Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Plac Litewski większy, bo deptak dłuższy

Deptak aż do ul. 3 Maja, pomniki na swoich miejscach i żadnych nowych budowli. To pomysł Ratusza na główny plac Lublina. Efekty mamy zobaczyć we wrześniu 2014 r.
Plac Litewski większy, bo deptak dłuższy
Pl. Litewski ma zostać przebudowany to września 2014 roku. (Wojciech Nieśpiałowski)
To, jak ma wyglądać plac Litewski, pokaże projekt, ale od wczoraj wiadomo, co ma w nim być. – Nie chcemy radykalnej przebudowy, raczej urządzenia przestrzeni – mówi Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Plac ma mieć trzy strefy. Pierwszą, związaną z budynkami zajmowanymi teraz przez UMCS. Środkowa ma być miejscem wypoczynku, a ta najbliżej Poczty Głównej, reprezentacyjna, ma być powiększona o przyległy odcinek Krakowskiego Przedmieścia. – Naszym zamiarem jest przedłużenie deptaka do ul. 3 Maja – przyznaje Żuk. Jest i drugi pewnik. – Nie zmieniamy lokalizacji pomników. Możemy o tym rozmawiać, ale nie jest to naszym założeniem – podkreśla. Kwestią do dyskusji jest, czy nadal ma tu być plac zabaw i szalet oraz to, gdzie (i jaka) ma być fontanna. Ratusz zapewnia, że przedłużenie deptaka nie utrudni ruchu w centrum miasta. Takie analizy dotyczą też planowanego zamknięcia uliczki przed budynkami UMCS. Po niej i po Krakowskim Przedmieściu zostać ma tylko inny kolor bruku. Do hotelu Europa dojazd zapewni przedłużenie Kapucyńskiej (przy hotelu będzie parking dla taksówek i autokarów), a do UMCS ma się jeździć Radziwiłłowską. Od dziś na adres placlitewski@lublin.eu mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi. – Będziemy je na bieżąco analizować – zapewnia Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków. 5 września publiczna prezentacja koncepcji, konsultacje z mieszkańcami potrwają do 12 września. – Później zaprezentujemy zgłoszone uwagi – dodaje Mącik. Na koniec września Ratusz zapowiada ogłoszenie przetargu na projekt i przebudowę placu. Wystartować będą mogły tylko pracownie z doświadczeniem w zabytkowych przestrzeniach. Miasto wybierze pięć, które miały najwięcej takich zleceń. Z każdą ma rozmawiać o pomysłach na plac. Na podstawie poufnych rozmów miasto spisze warunki zamówienia, a później wybierze firmę, która do lipca 2013 r. ma wykonać projekt, a do września 2014 r. oddać przebudowany plac. Ratusz na razie nie mówi o kosztach inwestycji. – Zdecyduje o nich głównie jakość materiałów – mówi Żuk i zastrzega, że nie będą to wydatki rzędu 30 mln zł, które pociągnęłaby koncepcja wybrana w konkursie ogłoszonym przez poprzedniego prezydenta, a mocno krytykowana przez mieszkańców.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama