Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

80-latek od lat mieszka w ruderze, a menele uprzykrzają mu życie

Nie chce być ciężarem dla rodziny, dlatego znosi trudy samotnego życia w centrum Zamościa. Nie dość, że 80-letni mężczyzna mieszka w grożącym zawaleniem budynku, to ruderę upodobali sobie również chuligani, którzy uprzykrzają staruszkowi życie.
80-latek od lat mieszka w ruderze, a menele uprzykrzają mu życie
(Damian Samulak)
Pan Anatol od ponad trzydziestu lat mieszka w parterowym domu przy ulicy Zacisze. Jest do tego miejsca tak przywiązany, że nie chce przeprowadzić się do córki. Niestety, zniszczony dom przyciąga również chuliganów, którzy spożywają tam alkohol. – W nocy słyszałem podjeżdżający pod dom samochód i grupę osób kręcącą się wokół budynku. Ktoś tłukł pięściami w drzwi, ale ze strachu siedziałem cicho i nie otwierałem. Zaczęli krzyczeć i w końcu powybijali szyby – opisuje niedawny incydent pan Anatol. Efekt nocnej wizyty to wyłamane drzwi od ganku i przedsionek zawalony śmieciami oraz butelkami po alkoholu. – Dobrze, że miałem zaryglowane drzwi, bo nie wiem, co by się ze mną stało – mówi przejęty osiemdziesięciolatek. O wszystkim został poinformowany Piotr Kurzępa, przewodniczący zarządu osiedla Partyzantów. Nocnym zajściem zainteresowała się również policja. – Ten budynek był już kiedyś podpalony. Wtedy niewiele brakowało, a człowiek spłonąłby żywcem – mówi Kurzępa i dodaje: Próbowaliśmy znaleźć lokal zastępczy, ale miasto nie dysponuje parterowym budynkiem, a ten pan nie poradziłby sobie ze schodami. Zwrócę się do Miejskiego Centrum Pomocy Rodzinie, aby szybko znaleźć jakieś rozwiązanie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama