Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Air Show Lublin 2013? To jest możliwe!

Pojawiła się luka po imprezach w Góraszce i chcemy ją wypełnić – mówią władze Portu Lotniczego Lublin. Za rok nad Świdnikiem mamy szansę zobaczyć najsłynniejsze wojskowe maszyny.
Air Show Lublin 2013? To jest możliwe!
(Jacek Świerczyński)
– Mamy najdłuższe tradycje lotnicze w Polsce i jeden z największych zakładów lotniczych. To szansa dla Lublina, który dzięki portowi lotniczemu może wzbogacić się o spektakularną imprezę, czyli Międzynarodowe Pokazy Lotnicze AIR SHOW Lublin 2013 – mówi Damian Majsak, prezes KAGERO Publishing, który wyszedł z inicjatywą pokazów.

Chciałby, by na niebie Lublina pojawiły się takie samoloty, jak Eurofighter, Airmacchi, słynne F-16 i MiGi 29, Hercules i wiele innych. – Imprezę może wzbogacić program historyczny, w którym wystąpią samoloty zabytkowe, np. Spitfire, czy Messerschmitt 109.

Pomysł spodobał się władzom portu. – Prowadzimy rozmowy i potwierdzam: to jest możliwe – mówi Dariusz Krzowski, wiceprezes PLL. – Mamy szansę wypełnić lukę po Góraszce pod Warszawą (były tam słynne pikniki lotnicze – red.), a nasze pokazy mogą być znakomitą reklamą dla lotniska i całego regionu.

Zdaniem wiceprezesa Krzowskiego naszym atutem jest nie tylko nowe lotnisko, ale też zielone lądowisko. Pokazami zainteresowana jest także AgustaWestland, która \"po sąsiedzku” produkuje najnowocześniejsze wojskowe maszyny.

– Mamy wszelkie warunki, by przygotować profesjonalne Air Show. Chciałbym, by była to impreza cykliczna, najlepiej raz do roku – dodaje Krzowski. – Mam nadzieję, że latem 2013 roku zobaczymy na niebie pokazy.

Pokazy współczesnych samolotów byłyby połączone z historycznymi prezentacjami. Tu byłoby miejsce dla silnej grupy modelarzy, czy miłośników lotniczych tradycji Lublina i Świdnika, sięgających początku XX wieku.

– Przy dobrej organizacji można to wszystko wpasować w bieżące funkcjonowanie portu. W momencie, w którym odbywałyby się loty komercyjne, byłby czas na prezentacje na ziemi. Sądzę, że przyciągnęlibyśmy rzesze entuzjastów lotnictwa nie tylko z Polski – uważa Krzowski.

Zdaniem Damiana Majsaka impreza może przyciągnąć nawet 200 tys. widzów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama