Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pacjentka zmarła po porodzie. Szpital składa kondolencje

Chcemy złożyć rodzinie wyrazy współczucia – powiedział w poniedziałek Ryszard Śmiech, dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Chodzi o bliskich 24-letniej kobiety, która zmarła z powodu krwotoku po porodzie.
Pacjentka zmarła po porodzie. Szpital składa kondolencje
(Archiwum)
24-latka rodziła w nocy z 7 na 8 listopada. Dziecko było zdrowe i przyszło na świat siłami natury. – Problem pojawił się później – tłumaczy prof. Henryk Wiktor, ordynator oddziału ginekologii i położnictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. – Po urodzeniu łożyska macica się obkurcza i hamuje krwawienie. Niestety, tutaj tego mechanizmu zabrakło. Kobieta szybko traciła krew. – Szacuje się, że można w ten sposób stracić 150 mililitrów krwi na minutę, czyli litr w ciągu siedmiu minut – mówi prof. Witor. Tej nocy na oddziale dyżurowało dwóch lekarzy i dwie położne. Kiedy zaczęły się komplikacje, pojawił się też ordynator. Pacjentka trafiła na oddział intensywnej opieki medycznej. Krwotok udało się opanować i rano wydawało się, że sytuacja się ustabilizowała. Pacjentka dostawała czerwone krwinki. Przetaczano jej także osocze, żeby przywrócić krzepliwość krwi. Później jej stan znów pogorszył. Mimo operacji, w niedzielę, 11 listopada, zmarła. Sprawę bada lubelska prokuratura. Szpital prowadził też swoje wewnętrzne postępowanie, które nie wykazało żadnych nieprawidłowości. – Dopóki sprawa jest u prokuratora, nie możemy powoływać żadnych biegłych i komisji. Czekamy na to, co wykaże postępowanie prokuratorskie – mówi Andrzej Ciołko, p.o. zastepca dyrektora szpitala ds. lecznictwa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama