W poniedziałek 29 czerwca 2026 roku na Uniwersyteckiej Stacji Meteorologicznej Lublin–Felin odnotowano 39,2 stopni Celsjusza. Od 1951 roku, kiedy zaczęto prowadzić pomiary, nie zaobserwowano tam wyższej temperatury. Czerwcowa fala upałów potrwała pięć dni. W lipcu zdarzyły się dwa kolejne ekstremalnie upalne dni. Początek sierpnia przyniósł następne cztery dni, gdy przynajmniej 30-stopniowy żar lał się z nieba.
Podczas tego ostatniego okresu zgłosiła się do nas grupa pracowników Urzędu Statystycznego w Lublinie.
- Dyrekcja notorycznie odmawia zainstalowania klimatyzacji w urzędzie, a temperatura w pokojach dochodzi do 35 stopni. Na stanie mamy stare wiatraki, do dyspozycji wysłużone rolety. Przy upałach ludzie mdleją. Kto może, ucieka na urlop. Pracy zdalnej brak. Pieniądze na wycieczki i imprezy są. Na zapewnienie godnych warunków nie ma. Klimatyzacja zainstalowana jest tylko u dyrekcji i w sali konferencyjnej. A szary pracownik kisi się w małym, gorącym pokoju, ubrany stosownie do miejsca pracy - narzekają pracownicy lubelskiego Urzędu Statystycznego.
Budynek, w którym mieści się państwowa instytucja, stoi przy ulicy Stanisława Leszczyńskiego 48, na plecach Ogrodu Saskiego, tuż obok Muszli Koncertowej im. Romualda Lipki. Urząd Statystyczny pod tym adresem działa od sierpnia 1970 roku. Od 56 lat.
Obiekt jest wysłużony, staromodny, PRL-owski. Docieram na miejsce tuż po 13.00, słońce przygrzewa, na niebie ani chmury. Aplikacja pogodowa na telefonie pokazuje 32 stopnie. Wewnątrz budynku Urzędu Statystycznego faktycznie jest duszno. A im wyższe piętro, im bliżej dachu, tym oczywiście tylko gorzej i gorzej.
Dyrekcja tłumaczy
O skargę pracowników pytam Krzysztofa Markowskiego, dyrektora Urzędu Statystycznego w Lublinie.
- Potwierdza pan, że w części pomieszczeń Urzędu Statystycznego w Lublinie temperatura podczas upałów dochodzi do 35 stopni Celsjusza? Z czego wynika ten problem?
Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie: - Temperatura na stanowiskach pracy w Urzędzie Statystycznym w Lublinie w okresie letnim jest na bieżąco weryfikowana i przekazywana dyrekcji urzędu. Tak było w latach ubiegłych. Tak jest i obecnie. Wartości temperatury w ostatnich tygodniach w upalne dni wskazywały do 31 stopni na stanowiskach pracy usytuowanych na wyższych kondygnacjach budynku. Budynek urzędu został zbudowany w latach siedemdziesiątych i w związku z tym nie ma różnych udogodnień, które obecnie są standardowe, jak na przykład klimatyzacja czy winda. Wyposażenie budynku w klimatyzację wymagałoby bardzo dużych środków publicznych, których urząd nie posiada. W ramach posiadanych środków wykonywane są remonty i inwestycje służące poprawie warunków pracy. W 2023 roku wykonano remont poszycia dachu wraz z jego termoizolacją. Miał on na celu między innymi obniżenie temperatury w upalne dni na stanowiskach pracy usytuowanych na najwyższych kondygnacjach. W 2024 roku we wszystkich oknach po południowej stronie budynku założono folie przeciwsłoneczne w celu obniżenia temperatury na stanowisku pracy, redukcji promieniowania UV i oślepienia. Działania te znacząco obniżyły temperaturę w pokojach w upalne dni.
- Dlaczego urząd nie zdecydował się na montaż klimatyzacji w pokojach pracowników, mimo że fale upałów można było zawczasu przewidzieć?
- Urząd, działając na podstawie i w granicach przepisów prawa, może wydatkować środki publiczne tylko w wysokości przyznanej w budżecie i tylko na cele, na które zostały przyznane. Realizacja potrzeb inwestycyjnych i remontowych, jakie są zgłaszane i uzasadnione, musi uwzględniać uwarunkowania techniczne budynku i środki finansowe przyznane w budżecie państwa resortowi statystyki publicznej, w tym urzędowi.
- Jakie działania więc podejmujecie, żeby zapewnić pracownikom higieniczne warunki pracy podczas wysokich temperatur?
- Pracownicy urzędu mogą pracować zdalnie w wymiarze do 40 procent czasu pracy w miesiącu, a w szczególnych przypadkach, na przykład uwarunkowanych względami zdrowotnymi czy rodzinnymi: do 60 procent czasu pracy. Dodatkowo, ze względu na upały, pracownicy mogli wnioskować o pracę zdalną okazjonalną na dni 4-6 sierpnia. Pracownicy, którzy nie chcą lub nie mogą pracować zdalnie, mogą przenieść się do pracy w sali konferencyjnej lub w innym chłodniejszym pokoju w urzędzie. Pracownicy mają nieograniczony dostęp do wody uzdatnionej zmineralizowanej. W czasie upałów portierzy otwierają na noc okna we wszystkich pokojach, żeby schłodzić budynek. Dzięki pracy zdalnej w pokojach jest mniejsze wydzielanie ciepła przez urządzenia. Pracownicy mają do dyspozycji sprawne wentylatory. W razie zużycia nowe wentylatory są wydawane na bieżąco zgodnie z zapotrzebowaniem zgłaszanym przez kierowników komórek. Pracownicy urzędu mają możliwość korzystania z ruchomego czasu pracy: rozpoczęcie od 7.00 do 8.00 i zakończenie po ośmiu godzinach pracy między 15.00 a 16.00. Nie wprowadzono skrócenia ani zmiany godzin pracy. Wszystkie zadania urzędu są realizowane, zgodnie ze zobowiązaniami do opracowywania i przekazywania danych i wskaźników w wyznaczonych terminach.
- W jakich salach i gabinetach znajduje się klimatyzacja? I dlaczego nie została zainstalowana w pokojach, w których na co dzień pracują urzędnicy? Jakimi kryteriami kierowano się przy jej rozmieszczeniu?
- Klimatyzacja jest zainstalowana w sali konferencyjnej, wykorzystywanej głównie na szkolenia, spotkania pracowników i konferencje prasowe, w pokoju numer 1, czyli w informatorium, gdzie udostępniane są informacje statystyczne zgłaszającym się w tym celu interesantom, w pokoju 39, w którym wcześniej było informatorium, a także w dwóch serwerowniach. W pokojach 1 i 39 znajdują się stanowiska pracy urzędników. W Urzędzie Statystycznym nie ma innych pomieszczeń wyposażonych w klimatyzację. Nie ma klimatyzacji w gabinetach dyrekcji ani w pokojach kadry kierowniczej. Klimatyzacja w serwerowniach jest niezbędna do zabezpieczenia funkcjonowania urządzeń. Klimatyzację w sali konferencyjnej i informatorium zainstalowano w ramach remontu w 2014 roku, kiedy urząd otrzymał przeznaczone na to środki finansowe. Klimatyzacja w pokoju 39 została zainstalowana w okresie, kiedy było to informatorium, z którego korzystali interesanci. Urząd nie posiada w budżecie środków finansowych na instalację klimatyzacji w kolejnych pomieszczeniach. Należy też wspomnieć, że nie wszyscy pracownicy wyrażają wolę pracy w pomieszczeniach klimatyzowanych, a klimatyzacja dostępna w sali konferencyjnej dla wszystkich pracowników jest sporadycznie wykorzystywana w czasie upałów przez pojedyncze osoby.
- Czy do dyrekcji urzędu docierają sygnały, że z powodu wysokich temperatur część pracowników źle się czuje czy nawet mdleje?
- Obecnie trwa okres urlopowy. Zdecydowana większość urlopów jest udzielana zgodnie z planem urlopów. Nie było dotychczas przypadków zgłaszania przez pracowników złego samopoczucia ani zasłabnięć. Ne było sytuacji wymagających udzielenia pierwszej pomocy przedmedycznej czy wezwania pogotowia ratunkowego - mówi Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie.


Komentarze