Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwszy w Polsce tomograf dla zwierzaków

W Lublinie działa pierwszy w Polsce niekomercyjny tomograf dla zwierząt. Skorzystają bezdomne czworonogi po wypadkach.
Pierwszy w Polsce tomograf dla zwierzaków
Pies Hunter, na szczęście, nie potrzebuje badania i tylko pozuje. – Dzięki tomografowi będziemy wied
Tomograf kupiło Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt Poszkodowanych w Wypadkach i w Wyniku Przemocy Ludzkiej. Dzięki temu, za badania bezdomnych zwierząt nie będzie trzeba nikomu płacić. – Dobry tomograf to koszt rzędu czterech, pięciu milionów złotych – mówi Ireneusz Bryzek, prezes organizacji. – To koszt przekraczający możliwości stowarzyszenia. Nie udałoby nam się go kupić, gdyby nie pomoc ludzi dobrej woli. Poza tym, tomograf tanio odsprzedał nam Dziecięcy Szpital Kliniczny w Lublinie, gdy dostał nowy sprzęt od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. – Nawet technicy, którzy go tutaj uruchamiali, przyjechali do nas tylko za zwrot kosztów benzyny – dodaje Bryzek. Tomograf został zamontowany w Centrum Zdrowia Małych Zwierząt \"Luxvet” przy ul. Janowskiej w Lublinie. To właśnie tutejsi lekarze w 2003 r. założyli stowarzyszenie. Powód? Trafiało do nich bardzo wiele bezdomnych zwierząt, które potrąciły samochody. – Przy wielonarządowych urazach i urazach głowy tomograf pomoże nam zdiagnozować zwierzę i stwierdzić, czy możemy je leczyć. Jeśli nie, humanitarną metodą działania jest uśpienie. Tomograf pomoże nam w podejmowaniu takich trudnych decyzji – tłumaczy Bryzek. Tomograf będzie służył do badania takich zwierzaków, ale będzie też zarabiał na koszty ich leczenia. – Chcemy również korzystać z niego komercyjnie i pobierać opłaty, które przeznaczymy na cele statutowe stowarzyszenia. Koszt badania określiliśmy na 350 zł – mówi Bryzek. Stowarzyszenie z ul. Janowskiej współpracuje z Fundacją Felis, która opiekuje się bezdomnymi kotami. Mruczki wyleczone w klinice i gotowe do adopcji można poznać na stronie internetowej www.fundacjafelis.org. – Oddaliśmy do adopcji już ok. stu kotów – mówi Izabella Słowikowska, członek stowarzyszenia. Lekarze z kliniki zapewniają, że będą też udostępniać tomograf innym organizacjom zajmującym się zwierzętami.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama