51-letnia kobieta włamała się do domu swego znajomego. Na szczęście właściciel pojawił się kiedy była jeszcze na podwórku.
er
03.12.2012 12:25
W niedzielne przedpołudnie mężczyzna wyjechał z domu. Gry wrócił zauważył przed domem 51-letnią znajomą. Kobieta była pijana, miała zakrwawioną rękę. Nie potrafiła powiedzieć co robi na jego posesji. Wyszła na ulicę.
Właściciel domu zauważył, że ktoś wybił cegłą szybę w ganku. Z mieszkania zginął złoty zegarek i pierścionek. Okradziony wezwał policję. 51-latka została zatrzymana. Zwróciła to co ukradła.
Komentarze