Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Alina Wojtas: Góralka z Lublina w ciągu tygodnia podbiła świat

Przedstawicielka MKS Lublin okazała się największą rewelacją tegorocznych Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej. Dziś Alina Wojtas może przebierać w ofertach największych klubów z całego świata.
Alina Wojtas: Góralka z Lublina w ciągu tygodnia podbiła świat
Alina Wojtas (Wojciech Nieśpiałowski/ Archiwum)
Alina bardzo szybko urosła, czym zwróciła na siebie uwagę trenerów z różnych sportowych dyscyplin. Jej pierwszym wyborem była koszykówka. – Zanim trafiła do nas, trenowała już przez jakiś czas basket. Trudno powiedzieć, co by wybrała, gdyby nie upór jej pierwszych trenerów: Lucyny Zygmunt, prowadzącej obecnie seniorki naszego klubu oraz nieżyjącego już Franciszka Wolaka – opowiada Wiesław Rutkowski, prezes Olimpii Baskid Nowy Sącz, pierwszego klubu Wojtas. – To, że dzisiaj wszyscy tak zachwycają się sprawnością i koordynacją ruchów Aliny, to w dużej mierze zasługa jej szkoleniowców. Widząc w niej wielkie możliwości przekonywali ją do piłki ręcznej. Poza tym to zawsze zdyscyplinowana i pracowita dziewczyna. Nic dziwnego, w końcu płynie w niej góralska krew – dodaje Rutkowski. Jako nastolatka przeniosła się do Gdańska. W barwach miejscowego AZS AWFiS debiutowała w najwyższej klasie rozgrywkowej i reprezentacji Polski. Później jednak jej kariera przyhamowała - Wojtas doznała poważnej kontuzji. Mimo to, MKS Lublin postanowił podpisać z nią kontrakt. Na boisko wróciła po ośmiu miesiącach. – Alina w obecnej formie została ukształtowana w naszym klubie. Wcześniej była dobrą zawodniczką, ale miała sporo braków. Dziś jest o kilka klas lepsza – mówi Michał Jastrzębski, prezes MKS. Swoje nieprzeciętne umiejętności Wojtas pokazała na mistrzostwach świata w Serbii, gdzie okazał się najskuteczniejszą zawodniczką \"biało-czerwonych”. Zwróciła na siebie uwagę najmocniejszych klubów świata. Dziś może przebierać w ofertach. Czy odejdzie z MKS Lublin? – Ala ma w Lublinie chłopaka, przyjaciół i rodzinę. Jest związana z naszym miastem, powoli zapuszcza tu korzenie. Poza tym gwarantujemy jej bardzo dobre warunki finansowe. Podobne, na jakie może liczyć w Bundeslidze. Decyzję na temat jej przyszłości na pewno podejmie Alina Wojtas jest studentką Wyższej Szkoły Społeczno-Przyrodniczej im. Wincentego Pola. Nie szuka sławy, bezinteresownie pomaga w Hospicjum Małego Księcia. – To wspaniała koleżanka. Na co dzień cicha i spokojna. Jest dobrym duchem naszego zespołu – mówi Weronika Gawlik, koleżanka Wojtas z MKS i reprezentacji Polski. W wolnym czasie 26-letnia rozgrywająca lubi przeczytać dobrą książkę. Jej hobby to podróże, a od niedawna także wędkarstwo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama