Ponad pół tysiąca osób odpowiedziało na apel organizatorów tegorocznej edycji akcji \"Listy od cichego przyjaciela”. Adresatami są mali pacjenci, którzy święta Bożego Narodzenia spędzą w szpitalach.
(toma)
20.12.2013 16:44
– Nadawcy dopisali. Dostaliśmy ponad pół tysiąca listów – mówi Dominika Grzenkowicz (Jacek Świerczyń
Akcję po raz trzeci zorganizowało Koło Naukowe Studentów Pedagogiki KUL. – Otrzymaliśmy 537 listów. To wspaniały wynik, udało nam się pobić ubiegłoroczny rekord – cieszy się Dominika Grzenkowicz, koordynatorka projektu.
– Za pierwszym razem pisali tylko studenci z naszego instytutu, potem akcja rozszerzyła się na całą uczelnię, włączyli się także koledzy z UMCS. W tym roku nasz pomysł udało się nagłośnić i listy docierały do nas z całej Polski – dodaje.
Co przesyłają nadawcy? – Przede wszystkim ciepłe, motywujące słowa, które podtrzymają na duchu i pomogą w trudnym procesie leczenia. Wiele osób pisze bajki i opowiadania, niektórzy załączają laurki i rysunki, które naprawdę potrafią wzruszyć – mówi dodaje Dominika.
Listy do adresatów trafią w poniedziałek. Otrzymają je pacjenci Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie, część pojedzie do klinik w Warszawie i Gdańsku.
Komentarze