Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie zbudują przejścia dla pieszych przez ul. Armii Krajowej. Co ma zrobić osoba na wózku?

Nie będzie przejścia dla pieszych przez ul. Armii Krajowej obok kładki przerzuconej nad jezdnią. Okazją do ułatwienia życia pieszym mogła być planowana przebudowa ulicy, ale po jej zakończeniu nadal trzeba będzie chodzić kładką.
Nie zbudują przejścia dla pieszych przez ul. Armii Krajowej. Co ma zrobić osoba na wózku?
O ile osobom przemieszczającym się między osiedlami nie sprawia to problemu, o tyle między przystankami krócej szło by się dołem, na co zresztą decyduje się sporo osób - choć jest to zabronione - o czym świadczą wydeptane ścieżki.

Zdrowi piesi mogą jeszcze przebiegać dołem ryzykując, że dostaną mandat, ale dla osoby na wózku inwalidzkim ulica staje się tu prawdziwą fosą. Brak przejścia przez jezdnię nie pozwala im na przekroczenie ulicy. Z poziomu jezdni do kładki najkrótsza droga wiedzie (z obu stron jezdni) przez schody. Aby je ominąć "wózkowicz” musiałby nadkładać drogi krążąc przez osiedla lub wręcz... jechać jezdnią. Na nielegalne przekroczenie ulicy na wózku nie ma szans, bo trzeba by pokonać nierówny trawnik.

- Proponowaliśmy wyznaczenie tu przejścia, ale policja nie uzgodniła takiego rozwiązania - wyjaśnia Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. - Uzasadniane było to tym, że na odcinku od ul. Orkana do ul. Bohaterów Monte Cassino nie ma przejść bez sygnalizacji i nie należy takich tu tworzyć ze względu na bezpieczeństwo - dodaje.Na tym konkretnym odcinku przejść bez świateł, owszem, nie ma. Ale na ciągu od ul. Jana Pawła II do al. Kraśnickiej są takie dwa: jedno umożliwia przejście przez ul. Bohaterów Monte Cassino od ul. Irydiona do przystanku przy kościele na Poczekajce. Drugie przejście funkcjonuje w pobliżu skrzyżowania ul. Armii Krajowej z Jutrzenki i Tatarakową.

- Policja zasugerowała, żeby przejścia w poziomie nie było i żeby między jezdniami stanęły płotki - mówi Kieliszek. Takie barierki miałyby utrudniać nielegalne przejście przez jezdnię i zmuszać pieszych do korzystania z kładki.

Sama kładka ma być odnowiona podczas zbliżającej się przebudowy tego odcinka ul. Armii Krajowej. - Pomyślimy o tym, żeby na jezdni zostały wymalowane żółte pasy wyznaczające tymczasowe przejście dla pieszych na czas, gdy kładka będzie zamknięta - zapewnia urzędnik.

Przebudowa ma się zakończyć najpóźniej w połowie października.

Nie tylko tutaj

Miejsc, gdzie piesi korzystają z dzikich przejść jest więcej, choćby na ul. Filaretów, również między przystankami i też w pobliżu kładki. Tu przebieganie przez jezdnię o tyle ciężko wytłumaczyć, że stosunkowo niedaleko znajduje się przejście ze światłami w obrębie ronda.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama