Kandydat Zjednoczonej Lewicy przyznaje, że otrzymuje niepokojące sygnały o działalności prezydenta Białej Podlaskiej od mieszkańców. – To kwestie związane m.in. ze spółkami miejskimi i Fundacją Fundusz Rewitalizacji, która chce wydzierżawić teren w Parku Radziwiłłowskim – precyzuje Kabaciński.
– Fundacja powstała w 2014 roku. Trzeba sprawdzić kto nią zarządza. Jeżeli potwierdzi się, że to osoby powiązane z senatorem Grzegorzem Biereckim, ojcem chrzestnym sukcesu Dariusza Stefaniuka, to są przecież jakieś granice – komentuje poseł.
Przypomnijmy, że na początku września władze Białej Podlaskiej podpisały list intencyjny z gdyńska fundacją w sprawie odbudowy XVII-wiecznego Pałacu Radziwiłłów. My już sprawdziliśmy - w radzie fundacji zasiada m.in. twórca SKOK senator Grzegorz Bierecki.
– Jako poseł mam prawo dostępu do informacji publicznej. Bez wcześniejszego uprzedzania mogę zażądać wglądu do pewnych dokumentów. Jeżeli wejdę do urzędu miasta z konkretnymi pytania, to muszą mi odpowiedzieć. Jeżeli tego nie zrobią, to poinformuję policję, że uniemożliwia się mi wykonywanie mandatu posła – tłumaczy poliyk. - Jako poseł chciałbym pomóc mieszkańcom. Pan Dariusz Stefaniuk nie może czuć się bezkarnie. Gwarantuję, że jeżeli zajdzie taka potrzeba, to do końca października zrobię wszystko, żeby wyjaśnić miejskie patologie. A w razie konieczności, zawiadomię prokuraturę deklaruje Kabaciński. Jego zdaniem, w mieście brakuje też widocznej opozycji.
- Siła polityczna, która powinna prezydenta pomęczyć, w Białej chyba nie funkcjonuje. Nie wiem czy jest tu jakaś zmowa pomiędzy PiS a PO. Jeżeli tak jest, to tutaj potrzebny jest głos Lewicy , która powinna się temu przeciwstawić– uważa parlamentarzysta. – Dlatego powalczymy - zapowiada Kabaciński.
Kandydat Zjednoczonej Lewicy już w przyszłym tygodniu zamierza odwiedzić Urząd Miasta w Białej Podlaskiej. – Docierają do mnie sygnały, chcę te informacje sprawdzić.

















Komentarze