Dzień otwarty jest okazją dla uczniów ostatnich klas liceów i techników, aby przyjrzeli się ofercie zaprezentowanej przez uczelnię. Puławska filia Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej taką promocyjną imprezę zorganizowała w ubiegły piątek. Puławski samorząd studencki wspierali studenci z Lublina. Gości witali przebrani w historyczne stroje członkowie Kabaretu Sarmaci, były pokazy chemiczne, konkursy i spotkania z naukowcami.
Licealiści mieli okazję zwiedzić budynek uczelni przy ul. 4 Pułku Piechoty Wojska Polskiego, zasiąść na auli i przyjrzeć się coraz bogatszej ofercie uczelni. Na razie 170 studentów kształci się tutaj na trzech kierunkach: chemii technicznej, administracji publicznej i public relations. Od października dołączy do nich również fizjoterapia, a władze uczelni już planują otwarcie kolejnego - agrochemii.- UMCS proponuje kierunki, które nie mają konkurencji w regionie. To chemia techniczna, jedyny taki kierunek w Polsce, powstały w wyniku współpracy naszej uczelni z Grupą Azoty i Instytutu Nowych Syntez Chemicznych przy dużym wsparciu miasta. Kierunek, który ma kształcić na potrzeby szeroko rozumianego przemysłu chemicznego - mówi Grzegorz Smyk, dziekan puławskiej filii UMCS.
Jak podkreśla Grzegorz Smyk, lubelska uczelnia chce, by puławska młodzież mogła studiować na miejscu, a jednocześnie tam, gdzie będzie mogła odbyć niezbędne do osiągnięcia tytułu inżyniera praktyki. Co ważne, program nauczania był konsultowany z lokalnymi przedsiębiorstwami. To oznacza, że studenci uczą się tych umiejętności, które przydadzą im się na konkretnych stanowiskach np. w Zakładach Azotowych "Puławy”.
Reklama














Komentarze