Pierwotnie Ratusz zakładał, że oferty otworzy w połowie listopada. Taki termin pojawił się w ogłoszeniu o przetargu opublikowanym w połowie października, przed wyborami parlamentarnymi. Dzięki temu jeszcze przed sylwestrem miały się zacząć prace rozbiórkowe. Nie zaczęły się, bo do dziś miasto nie uporało się z wyborem firmy, której powierzy przebudowę stadionu.
Termin składania i otwarcia ofert był przesuwany już kilkakrotnie. Ostatnio była mowa o 5 stycznia, ale okazało się, że i to się nie uda. Jako nowa data wskazany został 22 stycznia, a miasto tłumaczy to opóźnienie koniecznością udzielenia odpowiedzi na wszelkie pytania zadane przez firmy interesujące się udziałem w przetargu.
– Łącznie wpłynęło blisko 400 zapytań – przyznaje Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. Teraz Ratusz musi rozwiać wszelkie wątpliwości potencjalnych wykonawców i wiadomo, że nie zrobi tego od ręki. – Większość pytań wymaga konsultacji odpowiedzi z projektantem.
W tej chwili nikt nie jest w stanie zagwarantować, że 22 stycznia jest już ostateczną datą i że nie będzie kolejnego poślizgu. Każda zmiana terminu oznacza też, że później zostanie wybrany wykonawca i później zacznie on pracę. – Termin zakończenia inwestycji liczony będzie jako 24 miesiące od daty zawarcia umowy z wykonawcą – dodaje Bobowska.
Na październikowej konferencji prasowej, jak też w wydanym po niej oficjalnym komunikacie Ratusz informował, że „wykonawca wyłoniony w drodze przetargu do połowy 2017 r. zakończy prace przy modernizacji obiektu”. Już wtedy władze miasta nie mogły być pewne swych zapowiedzi, bo zakończenie prac w połowie roku 2017 byłoby to możliwe wyłącznie pod warunkiem, że budowlańcy uwiną się ze zleceniem szybciej, niż w 24 miesiące.
Prace mają obejmować rozbiórkę trybun (pozostanie jedna, zadaszona, na 1370 kibiców), budowę nowego pawilonu z szatniami i pomieszczeniami dla sędziów, wykonanie nowych nawierzchni sportowych, 44 miejsc parkingowych, oświetlenie, monitoring i odwodnienie terenu. 30 proc. kosztów ma pokryć dotacja od ministra sportu, Ratusz zabiega o zwiększenie dofinansowania do 50 proc.
Z pl. Litewskim miasto też ma problem
Miasto przesuwa termin wyznaczony na składanie i otwarcie ofert w przetargu na modernizację pl. Litewskiego. Także w tym przypadku powodem tej decyzji jest duża liczba pytań od wykonawców, na które trzeba teraz udzielić odpowiedzi. Nowy termin składania ofert jest wyznaczony na 14 stycznia. Pierwotnie planowano, że nastąpi to 16 listopada i że rozpoczęcie prac będzie możliwe jeszcze w roku 2015.
Inwestycja wyceniana jest przez miasto na ponad 76 milionów złotych (netto 62 mln zł) i obejmować będzie wymianę nawierzchni na kamienne, instalację nowej, multimedialnej fontanny oraz szeregu mniejszych wodotrysków. A także rozbiórkę szaletu i wykonanie nowego (też będzie podziemny) oraz przesunięcie stacji meteorologicznej.
Deptak Krakowskiego Przedmieścia wydłużony ma być aż do ul. 3 Maja, urządzony będzie też plac przed pedetem, gdzie również powstać ma fontanna. Jednocześnie miasto zleci też prace zieleniarskie obejmujące zarówno pielęgnację starego drzewostanu, jak też posadzenie nowych roślin.
Termin modernizacji pl. Litewskiego ustalony jest na 30 kwietnia przyszłego roku. Prace mają być prowadzone na podstawie projektu opracowanego przez lubelskie biuro architektoniczne Idea, którego właściciele projektowali obecny wygląd deptaka, a teraz jako posiadacze praw autorskich opracowali koncepcję jego przebudowy.














Komentarze