Wszystko zaczęło się od wpisu prezydenta na prywatnym profilu facebookowym. Stefaniuk lakonicznie stwierdził, że „rozmawiał z kierownictwem Urzędu do Spraw Cudzoziemców i ma dobre informacje”.
– Rzeczywiście rozmawiałem telefonicznie z dyrektorem generalnym urzędu. Zadzwonił specjalnie, aby zapewnić, że uchodźców w Białej Podlaskiej nie będzie – relacjonuje prezydent.
Jeszcze w poniedziałek rzecznik UdSC Ewa Piechota poinformowała nas, że uchodźcy, którzy w tym roku w ramach relokacji trafią do Polski zamieszkają w ośrodkach własnych urzędu. A takie są w Dębaku, Lininie, Czerwonym Borze i Białej Podlaskiej.
Mowa o 400. cudzoziemcach, którzy mają trafić do Polski z ośrodków w Grecji i Włoszech. W ostatni weekend przeciwko przyjmowaniu uchodźców w Białej Podlaskiej protestowały środowiska narodowe. Na transparentach można było zobaczyć hasła: „Chcemy repatrianta, nie imigranta”, „Młody Polak emigruje, a rząd obcych sponsoruje”.
– Wmawiają nam, że to Unia Europejska płaci za uchodźców, a przecież to nasze pieniądze są do Brukseli na ten cel odprowadzane. Imigrant dostaje tyle kasy, której ja nie mam po 30 latach pracy. Później widzę, jak ci z bialskiego ośrodka przesiadują w ogródkach piwnych. Mnie na to nie stać – oburza się Grzegorz Lewczuk, mieszkaniec Białej Podlaskiej.
– Skoro kanclerz Merkel zapraszała, to niech ich teraz trzyma. W Niemczech strach na ulice teraz wychodzić. Niech naszą demokrację zostawią w spokoju. Będziemy walczyć o polskość – podkreśla z kolei Grażyna Sajna.
– Dyrektor generalny chce uspokoić nastroje w mieście, bo wiedział o manifestacji i naszym stanowisku w tej sprawie – mówi Stefaniuk. – Bialski ośrodek jest ośrodkiem recepcyjnym nastawionym na imigrantów ze Wschodu. Będą tu trafiać m.in. repatrianci, których rząd chce przyjąć – dodaje prezydent.
Władze Białej Podlaskiej czekają jeszcze na oficjalne pismo potwierdzające informacje dyrektora generalnego Urzędu do Spraw Cudzoziemców. – Jeżeli będzie inaczej, z całą stanowczością dołączę do protestujących – zapowiada Stefaniuk.
Biała Podlaska chętnie przyjmie za to repatriantów ze Wschodu. – Taką informację prześlemy wojewodzie. Zresztą już teraz staramy się pomóc rodzinie polskiego pochodzenia z Kazachstanu. Być może podejmą pracę na uczelni w Białej Podlaskiej – mówi na koniec prezydent.

















Komentarze