Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

AMSPN Hetman - Lewart 0:5. Futbol na tak się nie opłacił

Kto by przypuszczał, że Lewart w czterech meczach w 2016 roku uzbiera aż 10 punktów. Tymczasem zespół z Lubartowa po sobotniej wygranej w Zamościu (5:0) odniósł właśnie trzecie zwycięstwo na wiosnę
AMSPN Hetman - Lewart 0:5. Futbol na tak się nie opłacił
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Spotkania z autsajderami nie należą do łatwych. Kiedy wygrywa się na boisku wicelidera z Rzeszowa, to trzeba jednak zrobić wszystko, żeby nie zgubić punktów z ostatnią drużyną w tabeli. Piłkarze trenera Grzegorza Białka mieli trudny początek starcia z AMSPN Hetmanem, bo to gospodarze zaatakowali i na chwilę zamknęli nawet rywali na ich połowie.

Szybko zdobyta bramka pomogła jednak Lewartowi opanować sytuację i w dobrym stylu zdobyć upragnione trzy „oczka”. Już w dziewiątej minucie Hubert Kotowicz dograł do Mateusza Kompanickiego, a ten z zimną krwią posłał piłkę do siatki. W tym momencie worek z bramkami rozwiązał się na dobre. W 26 minucie w odpowiednim miejscu znalazł się Wojciech Bijan i popisał się skuteczną dobitką strzału Karola Bujaka. Kilka chwil później po faulu na Kotowiczu sędzia wskazał na „wapno”. Z jedenastu metrów premierowe trafienie w barwach nowego klubu zanotował Kamil Witkowski. I tym samym przypieczętował ważną wygraną drużyny z Lubartowa.

Po zmianie stron po golu dołożyli jeszcze Witkowski i Kompanicki, a Bujak przymierzył w słupek. Ostatecznie skończyło się wynikiem 5:0 na korzyść gości, którzy zrobili co do nich należało. Teraz czekają ich kolejne ważne mecze. Z Wólczanką, Lublinianką, Piastem i Orłem. Będzie sporo szans, żeby pokusić się o kolejne wygrane.

– Cieszymy się ze zwycięstwa, bo jechaliśmy na to spotkanie pełni obaw. Hetman miał za sobą dwa dobre występy, a w Przemyślu przegrał bardzo pechwo – mówi trener Grzegorz Białek. – Przeciwnik nas nieco zaskoczył ofensywną grą w pierwszych minutach. Dobrze jednak zareagowaliśmy, szybko udało się zdobyć gola i w kolejnych fragmentach grało nam się zdecydowanie łatwiej. Jestem zadowolony z postawy chłopaków, bo rywal się na nas rzucił, ale go błyskawicznie skontrolowaliśmy i można powiedzieć, że przejęliśmy kontrolę nad meczem. Oby tak dalej – dodaje szkoleniowiec Lewartu.

AMSPN Hetman Zamość – Lewart Lubartów 0:5 (0:3)

Bramki: Kompanicki (9, 68), Bijan (26), Witkowski (30-z rzutu karnego, 59).

Hetman: Kowiński – Baran (65 Nowak), Bukowski (80 Pilipczuk), Rogalski, Czarniecki, Bubeła, Fidler (83 Płotnikiewicz), Daszkiewicz, Kita, Kaznocha, Karaszewski (57 Daszek).

Lewart: Parzyszek – Bijan, Paździor, Mitura, Michna, Kotowicz (76 Kucharzewski), Rusinek (71 J. Niewęgłowski), Bujak (82 Wiącek), Kompanicki, D. Niewęgłowski, Witkowski (65 D. Pikul).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama