Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Piłkarze Lewartu mile widziani

Lewart musiał się pogodzić ze spadkiem do IV ligi, ale kilku zawodników wypromowało się w ostatnich rozgrywkach. Chodzi zwłaszcza o Mateusza Kompanickiego, który już w zimie miał sporo ofert, chociażby z Cracovii.
Piłkarze Lewartu mile widziani
Mateusz Kompanicki (w środku) otrzymał już sporo propozycji z innych klubów

FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO

Kompanicki ma za sobą bardzo udany sezon. W 33 meczach zapisał na swoim koncie 16 goli. Ma też jeszcze jeden duży atut – także w kolejnych rozgrywkach będzie mógł występować jako młodzieżowiec. 19-latek już wcześniej był przymierzany nie tylko do drugiej drużyny Cracovii, ale i Górnika Łęczna, a także Wisły Puławy. Obecnie bardzo poważnie zainteresowana usługami zawodnika jest pierwszoligowa Chojniczanka Chojnice. Jej przedstawiciele gościli już nawet na rozmowach w Lubartowie.

– Rzeczywiście, dyrektor Chojniczanki był na rozmowach i Mateusz niedługo się tam wybiera. Zainteresowanie jest jednak dużo większe, ale nie chcę zdradzać nazw klubów – wyjaśnia Grzegorz Białek, trener Lewartu.

Z naszych informacji wynika, że gdyby Kompanickiemu nie udało się załapać na zaplecze ekstraklasy, to jest mile widziany także u naszych trzecioligowców. Chodzi o Orlęta Radzyń Podlaski i Avię Świdnik. Do Radzynia Podlaskiego może się przenieść również Michał Zuber. Może były gracz Górnika Łęczna nie miał imponujących statystyk, ale rozegrał wreszcie sporo meczów. W sumie wystąpił 22 razy i trzy razy pokonywał bramkarzy rywali. Próbkę swoich możliwości dał chociażby pod koniec sezonu, kiedy dwa razy pokonywał bramkarza Resovii, a beniaminek sensacyjnie zremisował w Rzeszowie 3:3, chociaż przegrywał już 0:3.

Zuber chciałby jednak spróbować jeszcze swoich sił w wyższej lidze niż trzecia. – Michał odbudował się u nas przede wszystkim pod względem fizycznym. Ma dopiero 23 lata i widać u niego duże możliwości. Na pewno ciężko będzie go u nas zatrzymać, bo już teraz jest sporo zespołów zainteresowanych jego osobą – przyznaje szkoleniowiec Lewartu.

Sporo dobrych momentów w niedawno zakończonym sezonie mieli również Hubert Kotowicz, czy Dawid Niewęgłowski. W tym wypadku trener Białek liczy jednak, że uda się obu zatrzymać. – Jest bardzo duża szansa, że Mateusz Kompanicki i Michał Zuber od nas odejdą. Mam jednak nadzieję, że nie będzie wielkiej rewolucji kadrowej, a Hubert i Dawid jednak jeszcze pograją w Lewarcie. Szczerze mówiąc na razie nawet nie myślałem, gdzie będziemy szukali posiłków. A takie na pewno będą potrzebne zwłaszcza w ataku – przyznaje trener Białek.

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama