Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Kamil Stachyra zostaje w Motorze

Motor ogłosił wstępny plan przygotowań do nowego sezonu. Wiadomo, że klub podejmie kolejną próbę awansu do II ligi. Na decyzje odnośnie kadry trzeba będzie jednak jeszcze poczekać
Kamil Stachyra zostaje w Motorze
FOT. ARCHIWUM

Zawodnicy żółto-biało-niebieskich rozjechali się na urlopy, a do treningów mają wrócić 7 lipca. Pierwszy mecz kontrolny rozegrają z kolei 16 lipca, kiedy zmierzą się u siebie z Polonią Warszawa. Na 23 lipca zaplanowano sparing z Orlętami Radzyń Podlaski. Cztery dni później Motor zmierzy się na wyjeździe z Resovią, a w ostatnim meczu kontrolnym rywalem ma być Chełmianka (30 lipca).

Jeżeli chodzi o sprawy kadrowe, to wiadomo, że w drużynie zostanie Kamil Stachyra. „Kapi” ma jeszcze przez rok ważną umowę i mimo kilku zapytań postanowił zostać w Lublinie. – Z jednej strony nie miałem żadnej konkretnej oferty, tylko zapytania z I czy II ligi. Z drugiej nadal czuję, że zawiedliśmy kibiców i chciałbym, żebyśmy w tym samym składzie spróbowali jeszcze raz powalczyć o awans – wyjaśnia Stachyra.

Wielu zawodnikom po zakończeniu sezonu wygasły umowy. W tym gronie jest chociażby najlepszy strzelec ekipy z Lublin w ubiegłych rozgrywkach Filip Drozd. Były gracz Stali Kraśnik w lidze zdobył 15 goli, a jednego dołożył jeszcze podczas dwumeczu barażowego z Olimpią Elbląg. Jako jedyny trafił zresztą do siatki w walce o II ligę. – Jestem obecnie na urlopie i czekam na kontakt ze strony Motoru. Na razie nie było żadnych rozmów odnośnie przedłużenia kontraktu. Trzeba jednak poczekać, jakie decyzje zapadną wśród działaczy i właścicieli – przekonuje Filip Drozd.

Według plotek transferowych jest sporo chętnych na Aleksandra Komora. Środkowy obrońca Motoru byłby mile widziany także w Górniku Łęczna. 22-latek w pierwszej rundzie miał sporo kłopotów ze zdrowiem, ale wrócił do gry w dobrej formie i w parze z Arturem Gieragą tworzył bardzo solidny środek obrony. Wiadomo także, że żółto-biało-niebiescy w nowym sezonie będą dysponowali drużyną rezerw. Jeżeli budżet pozwoli, to w klubie pojawi się także dyrektor sportowy. Jednym z kandydatów na to stanowisko był chociażby Jacek Magnuszewski, były trener Wisły Puławy i Radomiaka Radom.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama