Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Piotr Prędota i Daniel Koczon nie wrócą do Motoru

W czwartek do treningów wracają piłkarze Motoru Lublin. Działacze pracują nad wzmocnieniem składu. Na celowniku żółto-biało-niebieskich znajdują się chociażby: Kamil Oziemczuk (Avia Świdnik) i Krystian Wójcik (Legionovia Legionowo)
Piotr Prędota i Daniel Koczon nie wrócą do Motoru
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Wiadomo, że w kolejnym sezonie drużynę poprowadzi Tomasz Złomańczuk. W sztabie szkoleniowym nie będzie żadnych zmian. Roszady na pewno będą za to w kadrze zespołu. Na razie po wypożyczeniu do Górnika Łęczna wrócił Paweł Socha. W klubie z ekstraklasy będzie jednak walczył o miejsce na ławce rezerwowych. Oprócz niego zielono-czarni między słupkami mają jeszcze Sergiusza Prusaka i pozyskanego z drugoligowej Kotwicy Kołobrzeg Wojciecha Małeckiego.

– Nie wykluczamy, że Paweł jeszcze do nas wróci. Wszystko będzie zależało od niego. Na razie trenuje z Górnikiem i walczy o pozostanie w drużynie – wyjaśnia prezes Waldemar Leszcz. W środę ze zgrupowania ekipy z Łęcznej ma wrócić także Aleksander Komor, w poprzednim sezonie podstawowy stoper Motoru. Zawodnik wystąpił już w zespole trenera Andrzeja Rybarskiego w sparingu ze Stalą Mielec. – Aleksander Komor także trenował z Górnikiem, ale jego transfer nie jest przesądzony, czekamy na rozwój wydarzeń – dodaje szef ekipy z Lublina.

Nad ofertami żółto-biało-niebieskich zastanawiają się Kamil Oziemczuk i Krystian Wójcik. Obaj w przeszłości zakładali już koszulkę Motoru. Popularny „Oziem” ma za sobą świetną rundę w barwach Avii i nie narzeka na brak propozycji. Wójcik w sezonie 2013/2014 był czołową postacią drugoligowej Pogoni Siedlce. Strzelił wówczas aż 10 goli. Niestety po awansie stracił miejsce w składzie i rundę wiosenną ostatnich rozgrywek spędził w drugoligowej Legionovii.

Wcześniej lublinianie interesowali się: Piotrem Zmorzyńskim (Orlęta Radzyń Podlaski), Damianem Koczonem (Siarka Tarnobrzeg) i Piotrem Prędotą (Stal Rzeszów). Dwóch ostatnich jeszcze w zimie znajdowało się na celowniku Motoru. Ich kluby nie chciały jednak słyszeć o transferach.

W lecie także nie należy spodziewać się powrotu któregoś z graczy. – Nie było kontaktu ze strony Motoru. W tej sytuacji raczej podpiszę nową umowę w Tarnobrzegu – mówi Koczon. Tak samo wygląda sytuacja „Pietii”. – Nie ma zupełnie żadnego tematu, jeżeli chodzi o mój powrót. Będę mieszkał w Lublinie, ale grał w Rzeszowie. Tak to się najprawdopodobniej skończy – wyjaśnia Piotr Prędota. Dodaje także, że liga w tym roku będzie niezwykle ciekawa. – My, Motor, KSZO, Garbarnia Kraków. Naprawdę będzie kilka ciekawych drużyn. Nasza trzecia liga będzie zdecydowanie trudniejsza, ale nagroda też wydaje się lepsza, bo ktoś wywalczy bezpośredni awans.

W czwartek treningi z resztą zespołu ma już rozpocząć kontuzjowany na wiosnę Michał Paluch. Paweł Myśliwiecki nadal przechodzi jednak rehabilitację.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama