Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Motor - Stal Rzeszów 0:1

Motor przegrał w sobotę u siebie ze Stalą Rzeszów 0:1
Motor - Stal Rzeszów 0:1
FOT. WOJTEK NIEŚPIAŁOWSKI

Pierwsze fragmenty meczu to akcje z obu stron, ale bez klarownych okazji na gole. W 20 minucie Stal mogła zakończyć kontrę bramką, ale przyjezdnym zabrakło precyzji. W 28 min Motor przechwycił piłkę po nieporozumieniu Dawida Kaszuby z Damianem Skałą. Ten drugi zastawiał piłkę, ale golkiper nie zdążył jej złapać. Akcja zakończyła się jednak niecelnym strzałem z dystansu Damiana Falisiewicza.

Po chwili Marcin Michota szykował się do uderzenia, ale odważnym wślizgiem powstrzymał go Sebastian Brocki. Gdyby nie ofiarna interwencja rywala, to młody zawodnik Motoru stanąłby oko w oko z bramkarzem rywali.

W 40 minucie prosta akcja gospodarzy mogła dać im gola. Daleki wykop Pawła Sochy, wrzutka z prawej strony Michoty i wolej Kamila Oziemczuka. Niestety ten ostatni huknął wysoko nad bramką ekipy z Rzeszowa.

180 sekund później powinno być 0:1. Głupia strata w środku pola zakończyła się „setką” Wojciecha Reimana, który idealnie nabiegał na piłkę, miał już bramkarza na wykroku, ale z kilku metrów strzelił obok słupka. Ławka rezerwowych gości wyskoczyła już, żeby cieszyć się z gola, ale wszyscy musieli złapać się tylko za głowy.

W 50 min z groźną akcją wychodzili przyjezdni. Na szczęście w odpowiednim miejscu znajdował się debiutujący w zespole żółto-biało-niebieskich Ivan Pecha i wślizgiem wybił piłkę na rzut rożny. W 57 min kapitalną szansę miał Kamil Stachyra, ale jego główka nie znalazła drogi do bramki Stali.

Rzeszowianie w kolejnych fragmentach byli bardzo groźni. Mieli mnóstwo rzutów rożnych, raz Arkadiusz Giel został zablokowany tuż przed linią bramkową. W 66 minucie Michał Kowalczyk zastąpił Pawła Sochę i przyjął strzał rywali na klatę.

Później z rzutu wolnego nieznacznie nad poprzeczką uderzał Reiman, a Piotr Prędota na kwadrans przed końcowym gwizdkiem powinien głową dać prowadzenie gościom, ale także nie trafił. Wreszcie w 84 minucie kolejny korner przyniósł ekipie z Rzeszowa gola. Bohaterem został Jakub Zięba, który z bliska huknął pod poprzeczkę.

Motor walczył o remis do ostatniego gwizdka, ale nie był w stanie strzelić wyrównującej bramki.

Motor Lublin – Stal Rzeszów 0:1 (0:0)

Bramka: Zięba (84).

Motor: Socha – Falisiewicz (89 Zaniewski), Pecha, Gieraga, Kowalczyk, Piekarski (77 Król), Tymosiak, Kaczmarek, Michota (61 Szysz), Oziemczuk, Stachyra (58 Szpak).

Stal: Kaszuba – Drelich, Skała (88 Szymański), Zięba, Maslany, Brocki (86 Lisańczuk), Giel (90+2 Więcek), Prędota, Reiman, Szeliga, Gil.

Żółte kartki: Stachyra, Tymosiak, Gieraga,  (Motor).

Sędziował: Damian Gawęcki (Kielce). Widzów: 2850.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama