Zamontowane na trybunach krzesełka przedwcześnie wyblakły, co zauważyli kibice oraz miejscy urzędnicy. Ci ostatni wykorzystali okres gwarancyjny do zgłoszenia uwag wykonawcy, firmie Mostostal Warszawa. Ostatecznie miasto skorzystało z opcji tzw. wykonawstwa zastępczego, czyli możliwości usunięcia usterek samodzielnie, korzystając ze środków funduszu gwarancyjnego.
Pierwszy przetarg na demontaż starych siedzisk, ich utylizację oraz dostarczenie i zamontowanie nowych, z powodu braku ofert, zakończył się fiaskiem. Drugi przyniósł już pozytywny rezultat. Wymianą blisko 4 tysięcy siedzisk najprawdopodobniej zajmie się konsorcjum firm Lider Art. Plast ze Rzgowa i LQS z Kosakowa w powiecie puckim, które za tę usługę otrzyma ponad 235 tys. zł. Na każde siedzisko firma daje 3-letnią gwarancję.
Co ciekawe, jak zapowiada Antoni Rękas, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, na głównej trybunie stadionu nowe siedziska mogą ułożyć się w napis, np. „Wisła” lub „Puławy”. Jeśli to prawda, wykonawca będzie musiał dostarczyć krzesełka w różnych odcieniach koloru niebieskiego lub w zupełnie innych barwach.
To jednak nie wszystkie zmiany czekające puławski stadion. Jak udało nam się dowiedzieć, nowe lampy, które trafią na obiekt przy ul. Hauke-Bosaka, obecnie znajdują się... na Oceanie Atlantyckim.
– Płyną do nas statkiem ze Stanów Zjednoczonych, bo takich lamp nie można było dostać w Europie. Ich montaż rozpocznie się w listopadzie. Mogę zapewnić, że ostatni mecz kolejki rundy jesiennej Wisła zagra już przy wzmocnionym oświetleniu – informuje dyrektor MOSiR.
Przypominamy, że obecna moc lamp zamontowanych na stadionie wynosi około 800 luksów, a po zmianach będzie to 1400 luksów. Innymi słowy, będzie o 75 procent jaśniej, niż dotychczas. Dzięki temu telewizje zainteresowane rozgrywkami pierwszej ligi będą mogły realizować transmisje w wysokiej rozdzielczości (High Definition).

















Komentarze