Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Kobieta w mieście. 21 niemądrych fotografii Iwony Burdzanowskiej

21 to karciane oczko i oko puszczone do oglądających tę wystawę. Ponieważ moje fotografie niczemu nie służą. Nie walczą, nie zbawiają świata. Takie babskie fotografowanie – tak o swojej wystawie „Kobieta w mieście. 21 niemądrych fotografii” opowiada Iwona Burdzanowska, jedna z najbardziej doświadczonych lubelskich fotoreporterek.
Kobieta w mieście. 21 niemądrych fotografii Iwony Burdzanowskiej
fot. materiały prasowe RL

Z aparatem fotograficznym związana od dziesięcioleci. Odkąd w liceum zauważyła, że dużo szybciej jest zrobić zdjęcie niż namalować obraz.

– Wartością dodaną był fakt, że niezwykle interesujący brunet z aparatem poświęcał mi czas po lekcjach. Brunet odszedł do innej, a ja ze wspomnieniem szkolnej miłości i nabytym lenistwem łagodnie przeszłam od hobby do sposobu na życie – opowiada Burdzanowska. – Miło wspominam magię ciemni fotograficznej i dreszczyk rozkoszy jaki towarzyszył samodzielnemu wywołaniu pierwszej rolki filmu. Potem tych rolek było już tysiące – zaczęłam żyć z fotografii.

Po dziesięciu latach fotografowania mikrobów Burdzanowska odkryła fotografię prasową. I tak już jej zostało do dziś.

– Miasta i ludzie to fajny związek. Więc włóczę się i podglądam. Wiele razy klęłam szpetnie gdy nie zdążyłam z wyjęciem aparatu lub ktoś wlazł mi w kadr i sytuację diabli wzięli – wspomina.
Na wystawie „Kobieta w mieście. 21 niemądrych fotografii” zobaczymy obrazki, które fotoreporterka zatrzymała w kadrze podczas włóczęgi po Londynie, Wenecji, Kopenhadze, Stambule, Brukseli, Hawanie.

Wernisaż w czwartek o godz. 18 w Hallu Wystawienniczym Radia Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2). Wstęp wolny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama