Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Biała Podlaska: Co się działo w miejskim żłobku

 Przywrócenia do pracy domaga się w sądzie Aneta Stanisławek, była dyrektor miejskiego żłobka. W październiku władze miasta zwolniły ją dyscyplinarnie ze stanowiska. W toku jest też postępowanie prokuratury, która bada czy była dyrektor miejskiego żłobka przekroczyła swoje uprawnienia
Biała Podlaska: Co się działo w miejskim żłobku
Żłobek miejski w Białej Podlaskiej

Na Anetę Stanisławek poskarżyła się do prezydenta miasta część personelu żłobka „Skarbiec Skrzata”, zarzucając swojej przełożonej zastraszanie, poniżanie czy niejasne zasady przyznawania premii. Stanisławek z tymi zarzutami się nie zgadza.

- 23 września dowiedziałam się o skardze pracowników. Poproszono mnie o stawienie się na rozmowę do prezydenta. (...)Prezydent przeczytał fragment skargi. Byłam w szoku. Powiedziałam, że się z tym nie zgadzam. A pan prezydent odpowiedział, że albo się sama zwolnię albo zostanę zwolniona. Odmówiono mi wtedy wglądu w skargę. Poprosiłam o kilka dni zastanowienia. Ale dostałam tylko godzinę. Wyszłam i źle się poczułam. Poszłam do przychodni i dostałam zwolnienie lekarskie - relacjonowała we wtorek w sądzie pracy Aneta Stanisławek.

Na początku październiku władze miasta rozwiązały z nią stosunek pracy bez okresu wypowiedzenia.
- W ocenie mojej klientki przedstawione przyczyny zwolnienia są nieuzasadnione. Aby doszło do skutecznego rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia, musi wystąpić ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków, z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa. A tutaj nie ma żadnej przesłanki.  W ogóle nadużycia jakikolwiek podstawowych obowiązków nie dostrzegam - tłumaczy radca prawny Leszek Czapski pełnomocnik powódki. 

W skardze którą wystosowało sześć pracownic żłobka pada m.in. zarzut odnośnie niejasnych zasad premiowania.

- Premie mają charakter motywacyjny i są przyznawane na podstawie zaangażowania pracowników - tłumaczyła Stanisławek. - Wydaje mi się, że skargę zainicjowała pani L. która została przyjęta do pracy w czerwcu. To konfliktowa osoba - zauważyła była dyrektor.

W uzasadnieniu zwolnienia pada także zarzut o wykorzystywanie pracowników żłobka na własny użytek, np. do przygotowywania wypieków. - Wszystko było odpłatnie, jedna z pań się tym zajmuje i zlecałam jej to prywatnie, po godzinach pracy - stwierdziła Stanisławek.

W sumie w uzasadnieniu było aż 9 punktów. - Moja klientka każdy z tych zarzutów zanegowała. Każdy jest niezasadny, w szczególności kwestia mobbingu czy zastraszania. Nikt wcześniej nie zgłaszał uwag dotyczących jej pracy, ani inspekcja pracy ani organ nadzorujący - zauważa Leszek Czapski.
- Do personelu zwracałam się zawsze w formie grzecznościowej. Nie podnosiłam głosu- podkreślała w sądzie była szefowa miejskiego żłobka.

Strona pozwana wnosi o oddalenie powództwa. - Mamy uzasadnione podstawy aby twierdzić, że stosunek pani dyrektor do pracowników i wykonywanych czynności nie był taki jaki powinien być osoby na takim stanowisku - podkreśla radca prawny Aleksandra Włodarczyk pełnomocnik strony pozwanej czyli żłobka. - Powołaliśmy świadków, którzy będą w stanie potwierdzić przyczyny zwolnienia. To osoby które bezpośrednio pracowały z panią Stanisławek i które nie dawały sobie psychicznie rady w kontaktach z nią. Pani dyrektor zastraszała te osoby i powodowała, że dzisiaj mają problemy psychologiczne - zaznacza Włodarczyk z kancelarii Jedliński i Wspólnicy.

Po wysłuchaniu Anety Stanisławek, sędzia Waldemar Bańka postanowił odroczyć rozprawę do 23 lutego. Wtedy ma być przesłuchanych ponad 20 świadków, m.in. prezydent Dariusz Stefaniuk.

Obecnie, miejskim żłobkiem kieruje wybrana w konkursie Agnieszka Kulicka. Poza tym, w toku jest też postępowanie prokuratury, która bada czy była dyrektor miejskiego żłobka przekroczyła swoje uprawnienia. Śledztwo wszczęto m.in. na podstawie skargi pracowników, którą przekazały władze miasta.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama