Robione będzie wszystko to, co nie koliduje z warunkami pogodowymi, czyli prace zbrojarskie i betoniarskie przy obiektach, zasypki, nasypy, wykopy, a także rozbieranie funkcjonujących dotychczas dróg - zapewniają pracownicy GDDKiA informując o postępie budowy nowego fragmentu drogi S12, będącego brakującym przedłużeniem obwodnicy Puław.
Z placu budowy w tym roku usunięto większość tak zwanych kolizji: energetycznych, wodociągowych, teletechnicznych i gazociągowych. Na przebudowę czekają jeszcze dwie najpoważniejsze z nich - zmiana położenia linii 220 kV oraz gazociągu wysokiego ciśnienia. Cały czas rosną obiekty inżynierskie, takie jak wiadukty, mosty i przejścia dla zwierząt. Budowanych jest jedenaście z trzynastu tego rodzaju budowli.
Na niektórych fragmentach głównej trasy widać już asfalt, a łączna powierzchnia odcinków, na których wylano masy bitumiczne sięga 20 tys. metrów kwadratowych. Gotowy jest już także kilometr nowej drogi dojazdowej, która ma przejąć ruch pojazdów z drogi wojewódzkiej nr 824 do Zakładów Azotowych.
W połowie stycznia przyszłego roku w tym rejonie rozpocznie się budowa kolejnego, dwunastego z kolei obiektu inżynierskiego.
Według aktualnych założeń, nowy odcinek S12 ma zostać oddany do użytku na początku maja 2018 roku. Koszt inwestycji to 323 mln złotych, z czego prace budowlane pochłoną 233 mln. Za wykonanie obwodnicy Puław łączącej nowy most na Wiśle z węzłem Kurów-Wschód odpowiada Energopol Szczecin i PRD Zwoleń. Po zakończeniu robót, szybciej pokonamy trasę z Lublina do Radomia przez Puławy.


















Komentarze