• W niedzielę czeka was długo wyczekiwana inauguracja sezonu. Wszystko jest przygotowane?
– Sprawy poukładały się tak, że faktycznie długo musieliśmy czekać na start rozgrywek. Myślę, ze każdy przygotowywał się do niego najlepiej jak mógł i szukał jak najwięcej możliwości startów. Ja odjechałem dwa pełne sparingi i jestem z nich zadowolony. To napawa mnie optymizmem. Jestem też dobrze przygotowany pod względem sprzętowym. Pracowałem całą zimę, każdy element mam sprawdzony. Mam dwa kompletne motocykle i trzy silniki, więc wydaje mi się, że wszystko jest tak, jak być powinno.
• Przed pierwszym spotkaniem o punkty czeka was jeszcze sparing w Grudziądzu. Pojawi się na nim Mathias Thoernblom, który według słów trenera ma walczyć o miejsce w zespole na Gdańsk. Dopuszczasz do siebie myśl, ze mógłby je zdobyć na przykład twoim kosztem?
– Nie zastanawiam się nad tym, tylko chcę pokazać się z jak najlepszej strony. Sparing to sparing, ale trzeba będzie dać z siebie wszystko. A co do składu, to tak się ułożyło, że mamy sporo zawodników i z pewnością każdy będzie szukał swojej szansy.
• Wybrzeże po spadku z ekstraligi mocno się zmieniło. Jak oceniasz ich kadrę?
– Na pewno mają kim postraszyć. Magnus Zetterstroem czy Renat Gafurow potrafią jeździć na żużlu. Z polskich zawodników wyróżniłbym Kamila Brzozowskiego. To nie jest słaba drużyna. Ale my mamy jasny cel. Każdy z nas startuje po to, aby wygrywać. Do Gdańska nie jedziemy z innym nastawieniem, niż walka o zwycięstwo.
Reklama
Kamil Pulczyński (KMŻ Motor Lublin): Walczymy o zwycięstwo
ROZMOWA Z Kamilem Pulczyńskim, żużlowcem KMŻ Motor Lublin
- 24.04.2015 14:00

Reklama
















Komentarze