O sprawie pisaliśmy w styczniu: od 100 do 300 tys. zł dotacji unijnej przyznała BLGD 12 wnioskodawcom na podejmowanie i rozwijanie działalności gospodarczej. W marcu postępowanie wyjaśniające wszczął Urząd Marszałkowski. I tak wiadomo już, że specjalistka z biura BLGD nie dostanie 100 tys. zł na uruchomienie salonu kosmetycznego.
– W przypadku wniosku złożonego przez pracownika BLGD stwierdzono nieprawidłowość, odmówiono przyznania pomocy oraz zgłoszono do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na naruszeniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – mówi Beata Górka, rzecznik marszałka.
Kolejne 300 tys. zł miała otrzymać właścicielka firmy TAX, prywatnie żona prezesa BLGD Mariusza Kostki (jest jednocześnie radnym powiatu bialskiego z PSL) na „wykończenie i wyposażenie pensjonatu celem podniesienia jakości usług turystycznych”. Tyle samo miał dostać Karol Michałowski, członek rady BLGD m.in. na zakup wiertnicy do odwiertów geotermalnych. – W przypadku wniosków wybranych przez BLGD stwierdzono niezgodność z warunkami udzielenia wsparcia obowiązującymi w ramach przedmiotowego naboru i odmówiono przyznania pomocy – zaznacza Górka.
Działalność BLGD, w tym realizacja Lokalnej Strategii Rozwoju, jest obecnie kontrolowana przez NIK. Jak ustaliliśmy, także Centralne Biuro Antykorupcyjne wystąpiło o przekazanie kopii dokumentacji z przeprowadzonych naborów.
Tymczasem Mariusz Kostka, prezes BLGD, nie chce zabierać głosu w tej sprawie. – Prawa nie złamaliśmy, takie jest moje odczucie. Dopóki postępowanie się nie zakończy, nie będę się wypowiadał.
A w styczniu tak tłumaczył fakt złożenia wniosku o dotację przez żonę: – Pani Monika Kostka jest takim samym obywatelem Polski jak ponad 37 milionów innych Polaków. Dlaczego ma być wykluczona z możliwości wsparcia, jakie daje UE?
O sprawie pisaliśmy w styczniu: od 100 do 300 tys. zł dotacji unijnej przyznała BLGD 12 wnioskodawcom na podejmowanie i rozwijanie działalności gospodarczej. W marcu postępowanie wyjaśniające wszczął Urząd Marszałkowski. I tak wiadomo już, że specjalistka z biura BLGD nie dostanie 100 tys. zł na uruchomienie salonu kosmetycznego.
– W przypadku wniosku złożonego przez pracownika BLGD stwierdzono nieprawidłowość, odmówiono przyznania pomocy oraz zgłoszono do prokuratury podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na naruszeniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – mówi Beata Górka, rzecznik marszałka.

















Komentarze