Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

"Czy jest Pani/Pan przeciwko reformie edukacji"? Nie odpowiemy na to pytanie

Nie odbędzie się referendum w sprawie reformy oświaty – zdecydował Sejm. Zmiany w szkołach rozpoczną się 1 września. Wielu pedagogów nie kryje rozgoryczenia.
"Czy jest Pani/Pan przeciwko reformie edukacji"? Nie odpowiemy na to pytanie
Nauczyciele wcześniej protestowali przeciwko wprowadzaniu reformy

Czy jest Pani/Pan przeciwko reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku? – tak miało brzmieć pytanie, które ZNP oraz członkowie partii opozycyjnych i organizacje skupiające rodziców chciało zadać wszystkim Polakom. Pod wnioskiem w tej sprawie zebrano ponad 910,5 tysięcy podpisów.
Referendum jednak nie będzie – wniosek poparło tylko 210 posłów. 236 było przeciw.

– Polska szkoła przegrała – komentuje Sławomir Broniarz, szef ZNP. – Otrzymaliśmy za to bardzo dobrą lekcję hipokryzji, obłudy i zakłamania. Obiecywano nam słuchania głosu suwerena, a jednak pani premier z tego zrezygnowała.

Rozgoryczenia nie kryją też pedagodzy z Lubelszczyzny.

– Szacujemy, że w wyniku reformy na Lubelszczyźnie ponad 300 nauczycieli straci pracę, a ponad 1300 będzie miało ograniczone etaty. Ja znajduję się w tej drugiej grupie. Ale nie jest tak, że kierują mną tylko osobiste korzyści. Jako nauczyciel z ponad 13-letnim stażem pracy widzę, że zmiany idą w bardzo złym kierunku. Najbardziej niepokoją mnie pisane na kolanie programy nauczania. Uczniowie będą uczyli się wyłącznie tendencyjnie dobieranych wiadomości – irytuje się nauczycielka historii z Chełma.

– Od początku wiedziałem, że PiS nie pozwoli na referendum, bo wtedy okazałoby się, że ludzie reformy nie chcą – uważa dyrektor jednego z lubelskich liceów. – Najgorsze jest to, że szkoła nie jest polem doświadczalnym. I nawet, jak zmieni się rząd to z tej reformy nie będzie można się już wycofać. Będzie można jedynie poprawić programy. To jednak słaba pociecha, bo zanim to się stanie ucierpi na tym wiele dzieci.

4 września, czyli w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, ZNP zapowiada dalsze protesty w całej Polsce.

– Ich forma i miejsce są jeszcze do ustalenia – podkreśla Broniarz. – Nie skupimy się na biernym manifestowaniu tylko w ciekawy sposób zaprotestujemy przeciwko zabawie kosztem dzieci – zapowiada.
Zgodnie z reformą, w nowym roku szkolnym uczniowie 6 klas szkół podstawowych będą kontynuowali naukę w 8-letnich podstawówkach. Gimnazja stopniowo zostaną wygaszone. W roku szkolnym 2018/2019 opuści je ostatni rocznik kończący klasy III.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama