Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Spóźnione pociągi, domy bez prądu. Zima daje się we znaki, a teraz idą mrozy

Zima nadal utrudnia życie wielu mieszkańcom Lubelskiego. A synoptycy zapowiadają tęgie mrozy.
Spóźnione pociągi, domy bez prądu. Zima daje się we znaki, a teraz idą mrozy
Sporo problemów mieli we wtorek pasażerowie kolei, bo trakcję zasilającą elektrowozy pokrywała warstwa lodu. Poranny pociąg "Karkonosze” z Warszawy Wschodniej do Lublina był mocno spóźniony… jeszcze zanim wyjechał. Kurs miał zacząć o godz. 7.15, wyruszył o godz. 13.30. Skład z Poznania do Zamościa o godz. 14.30 miał już grubo ponad dwie godziny opóźnienia. Pociąg "Bolko” z Wrocławia w chwili, gdy powinien być w Lublinie, znajdował się kawałek za Radomiem. Ale to jeszcze nic w porównaniu z poniedziałkowym kursem "Bolka”, który dotarł do Lublina spóźniony o siedem godzin. Strażacy jeździli do zgłoszeń, także jeszcze tych z poniedziałku. Mieszkańcy prosili o odblokowanie dróg zatarasowanych przez konary drzew łamiące się pod ciężarem lodu oblepiającego gałęzie. Dotyczyło to zwłaszcza okolic Janowa Lubelskiego, Kraśnika, Zamościa i Tomaszowa Lubelskiego. We wtorek po południu prądu nie miało wciąż 20 tys. mieszkańców na południu regionu. Energetycy mieli do naprawienia zbyt dużo linii uszkodzonych przez gałęzie i drzewa. Idzie ochłodzenie Tymczasem do naszego regionu zbliża się ochłodzenie. Długoterminowa prognoza serwisu Pogodynka.pl Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przewiduje, że w czwartek nad ranem temperatura w Lublinie spadnie do minus 15 stopni Celsjusza. W najcieplejszym momencie czwartku będzie tylko o trzy stopnie cieplej, ma być za to słonecznie. W piątkowe południe ma być minus 8 stopni, ale odczuwalna prognozowana temperatura to minus 21 stopni. Podobne odczucia mają nam towarzyszyć również w sobotę. Słabe opady śniegu zapowiadane są dopiero na wtorek, a w następny czwartek znów może popadać deszcz. Źródło: TVN Meteo/x-news

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama