Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wojewoda będzie miał sprawę karną. Dyrektorka szkoły zarzuca zniesławienie

Bożena Ziembińska, dyrektor szkoły w Lubyczy Królewskiej oskarżyła wojewodę lubelskiego o zniesławienie. Sprawę rozpatrzy Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim. – Złożenie prywatnego aktu oskarżenia uważam za absurd – komentuje Przemysław Czarnek.
Wojewoda będzie miał sprawę karną. Dyrektorka szkoły zarzuca zniesławienie
– Jeżeli pani dyrektor nie zgadza się ze stwierdzonym przeze mnie faktem, to naturalną drogą jest odwołanie do sądu administracyjnego – mówi wojewoda

Autor: Wojciech Nieśpiałowski

2 czerwca wojewoda Przemysław Czarnek (PiS) pojechał na Zamojszczyznę. O pomoc poprosiło go 12 z 87 nauczycieli zatrudnionych w Zespole Szkół w Lubyczy Królewskiej, którzy z końcem wakacji, a z chwilą wejścia w życie reformy oświaty, mieli stracić pracę.

– Planowane zwolnienia nauczycieli w Zespole Szkół nie mają żadnego związku z wprowadzaną przez rząd reformą oświaty – przekonywał wojewoda Czarnek i uznał, że zła sytuacja w Lubyczy związana jest m.in. z niezgodnym z prawem powołaniem Bożeny Ziembińskiej na dyrektora Zespołu Szkół.

Już w 2015 roku, kiedy Ziembińska wygrała konkurs na stanowisko dyrektora, Lubelski Urząd Wojewódzki uznał, że nie ma ona wystarczających kwalifikacji do jego objęcia i wszczął postępowanie nadzorcze.

Wtedy burmistrz Lubyczy Królewskiej nie zaskarżył decyzji wojewody do Sądu Administracyjnego, tylko ogłosił kolejny konkurs. Potem go jednak unieważnił i na stanowisko dyrektora ponownie powołał Ziembińską – zrobił to na podstawie wcześniejszego konkursu. Dlatego wojewoda rozpoczął w połowie tego roku kolejne postępowanie nadzorcze, które ma stwierdzić nieważności zarządzeń burmistrza.

– Celem spotkania wojewody z nauczycielami i tego całego zamieszania było zniszczenie mnie – mówiła nam w czerwcu Bożena Ziembińska. – Czuję się obrażona, ośmieszona i upokorzona przez wojewodę. Mam pełne kwalifikacje do kierowania szkołą. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Wydaje mi się, że w tej sprawie chodzi wyłącznie o mój stołek. Próbuje się mnie z niego usunąć i na siłę wsadzić na niego człowieka z PiS – przekonywała.

Na podobne sugestie dyrektorki podczas spotkania w Lubyczy, wojewoda odpowiadał: „Sugerowanie, że ja podejmowałem jakieś działanie przeciwko pani, z całym szacunkiem, świadczy o tym, że pani ma bardzo wysokie mniemanie o sobie”.

Dziś pani dyrektor o sprawie rozmawiać nie chce. Okazuje się jednak, że zaraz po spotkaniu z wojewodą poszła do sądu.

– 12 lipca z oskarżenia prywatnego wpłynęła sprawa karna o zniesławienie – potwierdza Małgorzata Maria Chrzanowska, wiceprezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim. – Wybrany został już sędzia, który będzie rozpatrywał sprawę. Wkrótce zostanie wyznaczony jej pierwszy termin.

– Nic nie wiem o żadnym pozwie, nie dotarło do mnie powiadomienie w tej sprawie – mówi wojewoda Przemysław Czarnek. – Rzeczywiście podczas spotkania w Lubyczy Królewskiej stwierdziłem, że zgodnie z tym, co rozpoznali prawnicy i napisali w podpisanym przeze mnie uzasadnieniu, pani dyrektor nie miała uprawnień do tego, żeby zajmować stanowisko. Jeżeli nie zgadza się ze stwierdzonym przeze mnie faktem, to naturalną drogą jest odwołanie do sądu administracyjnego. Ale złożenie prywatnego aktu oskarżenia uważam za absurd – dodaje.

Zgodnie z prawem, „kto pomawia inną osobę (...) o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska (...), podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

2 czerwca wojewoda Przemysław Czarnek (PiS) pojechał na Zamojszczyznę. O pomoc poprosiło go 12 z 87 nauczycieli zatrudnionych w Zespole Szkół w Lubyczy Królewskiej, którzy z końcem wakacji, a z chwilą wejścia w życie reformy oświaty, mieli stracić pracę.

– Planowane zwolnienia nauczycieli w Zespole Szkół nie mają żadnego związku z wprowadzaną przez rząd reformą oświaty – przekonywał wojewoda Czarnek i uznał, że zła sytuacja w Lubyczy związana jest m.in. z niezgodnym z prawem powołaniem Bożeny Ziembińskiej na dyrektora Zespołu Szkół.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama