Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Po alkoholu groził samobójstwem, zabrali go do Abramowic

Mieszkaniec ul. Krańcowej w Lublinie w niedzielę rano zagroził, że popełni samobójstwo. Poddał się po rozmowie z policyjnym negocjatorem.
Po alkoholu groził samobójstwem, zabrali go do Abramowic
(Archiwum)
O sprawie poinformowała nas sąsiadka mężczyzny. – Wszyscy mówią o tym wypadku w Sanoku, a w niedzielę rano przy ul. Krańcowej na Bronowicach mnie i mojego męża obudziła duża liczba policjantów, pogotowia i strażaków – napisała na Alarm24. – Dowiedziałam się, że chory psychicznie młody mieszkaniec naszego bloku zabarykadował się i zagroził, że zabije siebie i swoją siostrę – wyjaśniła. – W końcu przyjechali negocjatorzy i przekonali go, aby wyszedł. Nikomu nic się nie stało, a naprawdę było bardzo niebezpiecznie. Faktycznie wyglądało to nieco inaczej. – Siostra mężczyzny wyszła z mieszkania i poinformowała nas, że w środku jest jej brat. Grozi, że chce popełnić samobójstwo – informuje asp. Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. – Na miejsce przyjechał negocjator. Po rozmowie z nim mężczyzna sam się poddał. – Został zabrany do szpitala w Abramowicach na badania, a potem na komisariat, żeby wytrzeźwiał – relacjonuje Arciszewski. Mężczyzna wcześniej leczył się psychiatrycznie. Dlaczego chciał się targnąć na życie? To będą wyjaśniać śledczy. Wpływ na zachowanie mężczyzny mógł mieć alkohol, który wcześniej wypił.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama