Z bezpłatnego badania mogą korzystać kobiety w wieku od 25 do 64 lat. Test nie wymaga skierowania, a jego wykonanie nie różni się od pobrania materiału do cytologii. Zmiana sposobu prowadzenia badań przesiewowych ma przede wszystkim zwiększyć skuteczność profilaktyki. Jak wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Rafał Tarkowski, kierownik I Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 1 w Lublinie oraz konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii onkologicznej, test HPV HR jest znacznie czulszy od klasycznej cytologii.
– Test HPV jest badaniem molekularnym. Czułość tego badania wynosi ponad 90 proc. Cytologia polega na ocenie komórek pod mikroskopem i jej czułość to tylko 60–70 proc. Oznacza to, że w przypadku cytologii mamy dużo więcej wyników fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych – tłumaczy prof. Rafał Tarkowski.
Różnica jest istotna z punktu widzenia profilaktyki. Cytologia pozwala ocenić, czy w komórkach szyjki macicy pojawiły się nieprawidłowości. Test HPV HR poszukuje natomiast samego czynnika, który odpowiada za rozwój większości przypadków raka szyjki macicy – wirusa HPV wysokiego ryzyka.
Jedno pobranie, a w razie potrzeby także cytologia
Dla pacjentek sama procedura badania pozostaje praktycznie taka sama. Materiał pobierany jest za pomocą szczoteczki z szyjki macicy i trafia na podłoże płynne.
– Pobieramy wymaz szczoteczką z szyjki macicy na podłoże płynne – tak jak do cytologii płynnej (LBC). Z tej samej próbki możemy wykonać test HPV i cytologię. Różnica w programie profilaktyki polega na tym, że u pacjentek, u których nie stwierdzamy HPV, nie wykonujemy cytologii; robimy ją z tej samej próbki tylko u pacjentek z dodatnim wynikiem HPV wysokiego ryzyka (HPV HR) – wyjaśnia prof. Tarkowski.
Oznacza to, że dodatni wynik testu nie musi wiązać się z koniecznością ponownego pobierania materiału. Jeśli zostanie wykryty HPV HR, z tej samej próbki można wykonać cytologię płynną, która pozwoli ocenić stan komórek.
Ujemny wynik daje nawet pięć lat spokoju
Jedną z najważniejszych zmian dla pacjentek jest częstotliwość wykonywania badań. Przy prawidłowym wyniku testu HPV HR kolejne badanie w programie może być wykonane po pięciu latach, podczas gdy klasyczną cytologię wykonywano zasadniczo co trzy lata.
Nie oznacza to jednak, że każda pacjentka z dodatnim wynikiem HPV jest chora na raka. Obecność wirusa wymaga dalszej oceny i odpowiedniego postępowania diagnostycznego.
– Z kolei u pacjentek, u których stwierdzono HPV, wykonujemy cytologię (z tej samej próbki), a dalsze postępowanie, czyli diagnostyka pogłębiona, jest uzależniona od stwierdzonego typu wirusa oraz stwierdzonych zmian cytologicznych. Pacjentki takie wymagają kolposkopii, a czasami biopsji celowanej szyjki macicy – mówi prof. Rafał Tarkowski.
W przypadku wyniku dodatniego pacjentka otrzymuje więc dalsze zalecenia zależne od wyniku cytologii oraz charakterystyki wykrytego wirusa. Jeśli badania wykażą nieprawidłowości, konieczna może być kolposkopia, a w określonych sytuacjach także pobranie wycinka do badania histopatologicznego.
HPV – wirus, którego można wykryć zanim rozwinie się choroba
Rak szyjki macicy przez długi czas może rozwijać się bez wyraźnych objawów. Dlatego tak ważne jest regularne wykonywanie badań przesiewowych. Wprowadzenie testu HPV HR ma pozwolić na wcześniejsze wykrywanie kobiet znajdujących się w grupie ryzyka i skierowanie ich do dalszej diagnostyki.
Nowy model badań nie oznacza więc rezygnacji z cytologii. Zmienia się kolejność postępowania. Najpierw wykonywany jest bardziej czuły test w kierunku HPV HR, a cytologia płynna jest wykorzystywana u pacjentek z wykrytym wirusem wysokiego ryzyka.
Dla kobiet oznacza to przede wszystkim prostszy schemat profilaktyki: jedno pobranie materiału, bez konieczności posiadania skierowania, bezpłatnie w ramach NFZ, a przy wyniku ujemnym – znacznie dłuższy odstęp do kolejnego badania.
Jak podkreśla prof. Rafał Tarkowski, najważniejszym celem zmiany jest zwiększenie skuteczności badań przesiewowych i wcześniejsze wychwycenie pacjentek wymagających dalszej diagnostyki. W przypadku raka szyjki macicy czas ma bowiem szczególne znaczenie – odpowiednio prowadzona profilaktyka pozwala wykryć zagrożenie, zanim choroba rozwinie się w pełni.

Komentarze