Zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wyłudzenia podatku VAT Jerzy B. z Białej Podlaskiej i Tomasz W. z Warszawy usłyszeli jesienią.
– Do zatrzymania tych panów doszło w listopadzie. Złożyli wyjaśnienia, nie przyznają się do winy. Śledztwo jest rozwojowe – mówi prokurator Bartosz Wójcik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Podejrzani zostali zwolnieni, ale prokurator zastosował wobec nich poręczenie majątkowe. – Wobec Jerzego B. 200 tys. zł, a wobec Tomasza W. 150 tys. zł. Obaj panowie złożyli zażalenia, czekamy na ich uprawomocnienie – zaznacza prokurator.
Do wyłudzeń VAT miało dochodzić w pierwszej połowie 2014 r. – Grupa przestępcza działała w kraju i za granicą. Tomasz W. był przedstawicielem firmy, która pełniła rolę bufora i sprzedawała sprzęty elektroniczne do firmy będącej ogniwem końcowym tzw. brokerem, której przedstawicielem był Jerzy B. – tak w listopadzie mechanizm działania przedsiębiorców opisywał Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.
W sumie śledztwo dotyczy aż pięciu karuzel podatkowych. Podejrzane są 34 osoby. – Firmy te między sobą wystawiały faktury VAT, a później podatek był zwracany przez urzędy skarbowe. W przypadku Jerzego B. i Tomasza W. chodzi o wyłudzenia w wysokości prawie 9,5 mln zł – precyzuje prokurator Wójcik.
Firma Jerzego B. działa na rynku od 1996 roku. Zajmuje się sprzedażą elektroniki, sprzętu RTV i AGD. Przedsiębiorca od lat chętnie wspiera miejskie inicjatywy. Wraz z żoną należy do Kościoła Domowego, działa też na rzecz festiwalu „Biała dla Jezusa”.
Podczas zeszłorocznej edycji Dni Białej Podlaskiej firma została wyróżniona tytułem „Darczyńcy Bialskiej Kultury”. Kilka dni temu znów została wyróżniona. Podczas koncertu bialskiego zespołu Chwilka podziękowania sponsorom bialskiej kultury wręczył Mariusz Orzełowski, dyrektor Bialskiego Centrum. W gali brał udział prezydent Białej Podlaskiej Dariusz Stefaniuk.
– Podziękowania otrzymał od Bialskiego Centrum Kultury, a nie od prezydenta Dariusza Stefaniuka – podkreśla Radosław Plandowski, rzecznik magistratu. – Prezydent nie wiedział, kto otrzyma takie podziękowania. Ale też jest daleki od piętnowania, póki zarzuty nie zostaną udowodnione – dodaje.
Z Jerzym B. nie udało nam się porozmawiać. Od sekretarki w jego firmie usłyszeliśmy, że „jeżeli pan prezes uzna za stosowne, to się skontaktuje”. W poniedziałek ani we wtorek tego nie zrobił.
Kilka tygodni wcześniej na łamach jednej z bialskich gazet wydał oświadczenie: „Wszystkie należności natury publiczno-prawnej, w tym podatek VAT, nasza firma reguluje zgodnie z prawem. Nigdy nie otrzymaliśmy nienależnych zwrotów podatku.”
Walka z wyłudzaniem podatku VAT to jeden z priorytetów rządu PiS.
Zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wyłudzenia podatku VAT Jerzy B. z Białej Podlaskiej i Tomasz W. z Warszawy usłyszeli jesienią.
– Do zatrzymania tych panów doszło w listopadzie. Złożyli wyjaśnienia, nie przyznają się do winy. Śledztwo jest rozwojowe – mówi prokurator Bartosz Wójcik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Podejrzani zostali zwolnieni, ale prokurator zastosował wobec nich poręczenie majątkowe. – Wobec Jerzego B. 200 tys. zł, a wobec Tomasza W. 150 tys. zł. Obaj panowie złożyli zażalenia, czekamy na ich uprawomocnienie – zaznacza prokurator.

















Komentarze