Po tym, jak w ubiegłym tygodniu miejskie podstawówki wywiesiły listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych do klas pierwszych, okazało się, że w wielu placówkach są jeszcze wolne miejsca.
Znajdziemy je w SP nr 1 (ul. Władysława Kunickiego 116), SP nr 5 (ul. Smyczkowa 3), SP nr 7 (ul. Plażowa 9), SP nr 11 (ul. Przyjaźni 12), SP nr 15 (ul. Elektryczna 51), SP nr 17 (ul. Krochmalna 29), SP nr 19 (ul. Szkolna 6), SP nr 20 (al. Józefa Piłsudskiego 26), SP nr 22 (ul. Rzeckiego 10), SP nr 24 (ul. Niecała 1), SP nr 25 (ul. Sieroca 17), SP nr 33 (ul. Pogodna 19), SP nr 34 (ul. Ireny Kosmowskiej 3), SP nr 39 (ul. Krężnicka 156), SP nr 43 (ul. Józefa Śliwińskiego 5), SP nr 46 (ul. Biedronki 13), SP nr 48 (ul. Jana Kasprowicza 112), SP nr 52 (ul. Władysława Jagiełły 11) oraz SP nr 57 (ul. Zygmunta Krasińskiego 7).
– Zapraszamy wszystkich chętnych, bo mamy nowym uczniom naprawdę dużo do zaoferowania – zachęca Elżbieta Pieczonka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 43. – Najmłodsze dzieci uczą się w osobnym segmencie. Dysponujemy czterema świetlicami, w których dzieci mogą spędzać czas nawet do godz. 18. bardzo chwalona jest też nasza stołówka, z której korzysta zdecydowana większość uczniów.
– Jednym z najmocniejszych argumentów, który zgłaszają rodzice wybierający naszą szkołę, jest jednozmianowość – podkreśla Elżbieta Bolibok, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 19. – Z tego m.in. powodu wybierają nas nie tylko dzieci mieszkające na terenie obwodu szkoły, ale także przenoszący się do nas z innych okolicznych placówek, w których nauka trwa dłużej. Wielu naszych uczniów dojeżdża też spoza Lublina, głównie z Turki i Jakubowic. Z naszej oferty korzystają też osoby rozkochane w języku hiszpańskim, bo naszej ofercie znajdują się oddziały dwujęzyczne z patronatem Ambasady Hiszpańskiej.
Rodzice kandydatów zainteresowanych przyjęciem szkoły dysponującej jeszcze wolnymi miejscami powinni kontaktować się bezpośrednio z sekretariatem poszczególnych placówek.
Po tym, jak w ubiegłym tygodniu miejskie podstawówki wywiesiły listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych do klas pierwszych, okazało się, że w wielu placówkach są jeszcze wolne miejsca.














Komentarze