Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

"Dyrektorowa narodowa". Taki przydomek przylgnął do aktorki pochodzącej z Zamościa. Dlaczego?

Dlaczego o Beacie Ścibakównej mówi się „dyrektorowa narodowa”? - Jak mąż został dyrektorem Teatru Narodowego, to ja wtedy grałam w takim szalonym serialu "Złotopolscy" i weszłam na plan i Sławek Piwowarski, który wtedy reżyserował mówi " O! przyszła dyrektorowa narodowa" i tak już zostało - wyjaśniła.
"Dyrektorowa narodowa". Taki przydomek przylgnął do aktorki pochodzącej z Zamościa. Dlaczego?

Autor: x-news


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama