Piłkarze Górnika Łęczna wygrali trzeci z rzędu sparing w tegorocznym okresie przygotowawczym. Po zwycięstwach nad Rozwojem Katowice i GKS Katowice, tym razem \"zielono-czarni\" pokonali Lubliniankę.
Michał Beczek
30.01.2014 18:00
Podopieczni Jurija Szatałowa w niedzielę wrócili z obozu w Rybniku i kontynuują przygotowania na własnych obiektach. Wszyscy zawodnicy są zdrowi, jedynie Łukasz Zwoliński odczuwa skutki stłuczenia stopy w sparingu z Rozwojem.
Z tego powodu popularnego "Zwolaka" zabrakło też na boisku w czwartkowym sparingu z Lublinianką. Nie było też awizowanego wcześniej napastnika, który miałby wzmocnić lidera pierwszej ligi. Być może dojedzie do Łęcznej jeszcze w tym tygodniu. Zagrali za to dwaj testowani zawodnicy, obrońca Bartosz Kwiecień z Korony Kielce i bramkarz Jakub Biedula ze Znicza Pruszków.
Obaj to młodzieżowcy, ale Kwiecień posiada nieco większe doświadczenie. 19-latek zdążył rozegrać nawet siedem spotkań w T-Mobile Ekstraklasie, podczas gdy rok młodszy Biedula nie zadebiutował jeszcze w pierwszym zespole Znicza.
W czwartkowym meczu trener Jurij Szatałow dał szansę gry 24 zawodnikom. Wynik został ustalony jeszcze przed przerwą po celnych strzałach Pawła Sasina, Mirosława Bożoka i Nikolaisa Kozacuksa. Honorowe trafienie dla Lublinianki było autorstwa Mariusza Kozieła.
W składzie gości pojawili się Patryk Stopa oraz Hubert Kotowicz, którzy wiosną będą występowali w trzecioligowcu na zasadzie wypożyczenia z Górnika. Niewykluczone, że tą samą drogą podąży ich klubowy kolega Mateusz Żukowski, testowany w czwartkowe popołudnie.
Komentarze