Reklama
Lublin: Zamkną Ogród Saski na noc czy nie?
Ratusz nie chce zamykać na noc Ogrodu Saskiego, wbrew opinii większości rad dzielnic, które wcześniej pytał o zdanie. Prezydent proponuje, by nie zamykać bram i prosi mieszkańców o opinie. Ale i tak ostatnie słowo należy do radnych
- 31.01.2014 12:30

O to, czy zamykać park na noc Ratusz spytał wszystkie rady dzielnic. Opinie zbierał do końca roku. - Nie wszystkie rady dzielnic się wypowiedziały i nie wszystkie opinie były jednoznaczne - wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
- Rada Czechowa Południowego najpierw opowiedziała się za zamykaniem parku, później zmieniła zadanie - dodaje Ludwika Stefańczyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta.
Ostatecznie stanęło na tym, że w projekcie regulaminu nie znalazł się zakaz przebywania w parku nocą. - Lublin to miasto akademickie - mówi Żuk. I wyjaśnia, że nie potrzeba zamykać Ogrodu Saskiego na noc, by pilnować tego, co się w nim dzieje. - Amatorzy różnych wrażeń w nocy będą monitorowani systemem kamer.
To na razie propozycja prezydenta, bo regulamin korzystania z parku musi jeszcze zatwierdzić Rada Miasta. W projekcie takiego dokumentu znalazł się również zakaz wprowadzania psów. - Oprócz psów przewodników - zastrzega Stefańczyk. Za wprowadzenie psa będzie można dostać od Straży Miejskiej nawet 500-złotowy mandat.
Czego jeszcze miasto chce zabronić w parku? Długą listę otwiera "zakłócanie spokoju poprzez głośne śpiewy, krzyki itp”, zakazane byłoby też pozostawianie bez opieki dzieci do lat 15.
Regulamin korzystania z Ogrodu Saskiego ma być uchwalony przez Radę Miasta. Możliwe, że głosowanie odbędzie się już 13 lutego. Jeśli nie, to projekt ma być rozpatrywany na marcowej sesji. Wszystko zależy od przebiegu rozpoczętych wczoraj konsultacji z mieszkańcami.
Na uwagi do listy zakazów i pomysłu, by Saskiego nie zamykać na noc Ratusz czeka do 9 lutego. Do tego dnia można słać maile na adres dialog@lublin.eu. - Organizujemy też publiczne spotkanie w najbliższą środę o godz. 17 w sali obrad Rady Miasta - zapowiada Piotr Choroś z Urzędu Miasta.Od opinii naukowców i projektanta parku Ratusz uzależnia wprowadzenie do parku pary pawi. Urzędnicy chcą upewnić się, czy obecność ptaków nie zaszkodzi niedawno posadzonym roślinom.• śmiecenia • picia alkoholu • handlu bez zgody • niszczenia zieleni i wyposażenia • umieszczania bez zgody reklam i napisów • turystyki konnej • palenia ognisk i grillowania • jazdy pojazdami silnikowymi • jazdy rowerem, na deskorolce, łyżworolkach itp. • straszenia zwierząt i ptaków i niszczenia ich siedlisk • wchodzenia do zbiorników wodnych i fontanny • wnoszenia i używania materiałów pirotechnicznych, wybuchowych i szkodliwych • organizowania imprez bez zgody • pozyskiwania roślin i ich części.
Reklama
Komentarze