Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Puławy: Archaiczny i siermiężny system na basenie. Chcą swobodnego pływania

System naliczania opłat za korzystanie z basenu MOSiR w Puławach radna Marzanna Pakuła nazywa archaicznym i siermiężnym. Czy uda się zainstalować nowy, oparty na elektronicznym pomiarze czasu? Pracownicy MOSiR zapowiadają konsultacje.
Puławy: Archaiczny i siermiężny system na basenie. Chcą swobodnego pływania
Basen MOSiR w Puławach

Podstawową jednostką czasu na puławskim basenie MOSiR jest 45 minut. Po tym czasie słychać gwizdek, który oznacza rozkaz wyjścia z wody. Nawet jeśli kąpiący się chcieliby przedłużyć swój pobyt, muszą wyjść, zaczekać kwadrans i wejść jeszcze raz. Dzieje się tak dlatego, że MOSiR nie posiada elektronicznego systemu pomiaru czasu korzystania z obiektu opartego na indywidualnych opaskach z czytnikami. Stosuje więc odmierzone wejścia dla wszystkich z przerwą, która służy wymianie osób wchodzących i wychodzących.

Wychodzenie z wody „na gwizdek” to, jak twierdzi m.in. radna Marzanna Pakuła, dość archaiczne rozwiązanie, które zniechęca do korzystania z obiektu przy al. Partyzantów. – Sama jeżdżę teraz tylko do Kozienic albo do Nałęczowa, bo tam mam czas zarówno na pływanie, jak i na relaks. Dla mnie 45 minut to zdecydowanie za mało, a przymusowe wychodzenie z wody nie jest przyjemne – mówi radna, która złożyła już w tej sprawie interpelację.

Jak tłumaczy, w innych miastach regionu od lat funkcjonują bardziej przyjazne metody naliczania czasu i zasady korzystania z basenów. – A u nas jest jak za komuny. Nadszedł już czas, żeby to zmienić. Z tego, co wiem, nie jest to wcale takie drogie – przekonuje Pakuła.

Co na to MOSiR? – Zdajemy sobie sprawę z tego, że obecne zasady stanowią pewnego rodzaju utrudnienie dla ludzi. Spotykamy się z takimi opiniami – przyznaje Krzysztof Kuflewski, kierownik Zespołu Obiektów Sportowych w puławskim ośrodku. – Wiemy również o tym, że wpłynie do nas wkrótce oficjalna interpelacja, dlatego już umówiłem wizytę przedstawiciela firmy, który obejrzy nasz obiekt. Wtedy dowiemy się, czy instalacja nowego systemu będzie możliwa i na jakich zasadach to działa – dodaje.

Jak jednak zauważa Kuflewski, MOSiR nie ma pieniędzy, za które można byłoby przeprowadzić tego rodzaju inwestycję. Wszystko zależy zatem od zgody ratusza i rady miasta.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama