Gdy zdjęcia piłki opublikowała w internecie reporterka radia Tok FM sprawa zaczęła żyć własnym życiem Niektórzy chwalili patriotyczny charakter dziecięcej zabawki. Inni krytykowali takie wykorzystanie godła i flagi.
Lubelski IPN kupił 250 takich piłek. Zapłacił za nie 1000 zł. – Przez ostatni czas bardzo często dostawaliśmy zapytania na temat naszej oferty edukacyjnej dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Postanowiliśmy więc odpowiedzieć na rosnące historyczne apetyty najmłodszych – tłumaczy Dawid Florczak, asystent prasowy Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie.
Piłki trafić mają m.in. do uczestników „Lata z IPN”, czyli spotkań na świeżym powietrzu promujących historię wśród najmłodszych.
– Piłka plażowa kojarzy się z latem – czytamy w oficjalnym komunikacie IPN. – Nie jest to jednak jedyny gadżet, którym będziemy chcieli uatrakcyjnić zajęcia z przedszkolakami. Planujemy również zamówienie m.in. puzzli i zestawów do gry domino. To element dodatkowy, który ma pomóc w prowadzeniu zajęć. Stosowanie w tym wypadku książek naukowych czy tradycyjnych form przekazu mijałoby się z celem.

















Komentarze