Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Jelcze jeździły po Puławach od 1993 roku. Ale to już koniec

Woziły pasażerów przez 25 lat, teraz idą w odstawkę. Najstarsze autobusy Miejskiego Zakładu Komunikacji w tym miesiącu zostaną wykreślone z ewidencji i sprzedane na złom. Zastąpiły je klimatyzowane niskopodłogowce od MAN-a.
Jelcze jeździły po Puławach od 1993 roku. Ale to już koniec
Najstarsze Jelcze w ostatnich miesiącach obsługiwały m.in. gminę Janowiec. Ich średni przebieg to ponad 2 mln kilometrów. Teraz zajmą się nimi specjaliści od kasacji pojazdów

Autor: UM Puławy

Gdy na puławskich ulicach pojawiły się wychodzące właśnie z użytkowania Jelcze, prezydentem Polski był Lech Wałęsa, a włodarzem Puław Jadwiga Piskorska-Pliszczyńska. Był rok 1993, swoją pierwszą zbiórkę organizowała wtedy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a do kin wchodziła "Filadelfia". Od tamtej pory Jelcze na drogach Puław i okolic przejechały ok. 2 mln kilometrów. W tym miesiącu ostatnie z nich zakończyły "służbę".

– Cztery z nich zostały już sprzedane przez firmy zajmujące się kasacją pojazdów. Pozostałe cztery sztuki zostały wycofane i wkrótce zostaną wykreślone z ewidencji, one również przeznaczone są do sprzedaży – mówi Henryk Mizak, prezes puławskiego MZK.

Wbrew pozorom, nowe niskopodłogowe autobusy od MAN-a, mimo wyższego komfortu, lepszego wyciszenia, czy wyposażenia w klimatyzację, nie będą tańsze w eksploatacji. – Według danych producenta ich spalanie będzie o 10 proc. wyższe od starszych pojazdów. Wynika to przede wszystkim z posiadania klimatyzacji oraz spełnianie wysokich norm emisji spalin (Euro 6) – tłumaczy prezes Mizak, który podkreśla, że dokładne dane dotyczące spalania będą znane po pierwszym miesiącu użytkowania. – Musimy to sprawdzić w naszych warunkach – dodaje.

Czy wyższe koszty ponoszone przez miejską spółkę przełożą sią na nowe ceny biletów? Prezes MZK zapewnia, że na razie podwyżki cen biletów nie są planowane. – Liczymy na to, że komfort, jaki oferują nowe autobusy będzie zachęcał mieszkańców do częstszego korzystania z naszych usług. Jeśli tak się stanie, wyższe przychody pozwolą nam zbilansować rosnące koszty – tłumaczy Mizak.

Warto dodać, że puławskie MZK, poza 13 nowymi MAN-ami, które jeżdżą już po mieście, czeka jeszcze na 3 mniejsze, 9-metrowe Solarisy (przyjadą w pierwszym kwartale przyszłego roku). Ponadto, w ramach wartego ok. 25 mln zł projektu modernizacji transportu, wyremontowane zostaną pomieszczenia techniczne przewoźnika (przy ul. Dęblińskiej), na dachach Solbusów pojawią się ogniwa fotowoltaiczne, a 9 przystanków zostanie wyposażone w biletomaty. Cztery z nich trafią do Puław. Miasto zyska jeszcze jedno takie urządzenie, które zostanie sfinansowane z budżetu obywatelskiego.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama