Droga i pole, które nagle zapada się „pod ziemię” to niecodzienny widok. Z powodu przekroczenia linii koncesyjnej przez kopalnię piasku czerpanego ze złoża „Zastawie”, doszło o osunięcia się ziemi o niespotykanej skali. Powstał krater o średnicy około 70 metrów i głębokości dochodzącej do 5 metrów. Badania przeprowadzone przez Okręgowy Urząd Górniczy w Lublinie wskazały, że winę za zniszczenie drogi ponosi kopalnia lokalnego przedsiębiorcy Wojciecha Chaby. Firma doszła do porozumienia z władzami powiatu puławskiego i na własny koszt odbudowała drogę.
– Wszystko wykonaliśmy własnymi siłami. Odbudowaliśmy zarówno drogę, jak i położone przy niej pole. Droga otrzymała podbudowę z geowłókniny, która stanowi skuteczne zabezpieczenie przed takimi zjawiskami, z jakimi mieliśmy do czynienia. Jej nośność wzrosła do 11 ton na oś – opowiada Wojciech Chaba z firmy Krusz-Mix, która kończy właśnie eksploatację położonego niedaleko złoża piasku.
Na początku września zakończyły się odbiory techniczne, które przeprowadził Powiatowy Zarząd Dróg w Puławach. Koszty projektu i wykonania drogi w całości pokrył prywatny przedsiębiorca. Jak twierdzi Wojciech Chaba, w związku z tym, że jego firma kończy eksploatację złoża, zrobił to dla mieszkańców gminy i sąsiadów – właścicieli pozostałych kopalń działających w pobliżu.
Przypominamy, że odebrany już fragment drogi to odcinek pomiędzy miejscowościami Kłoda (w gm. Kurów) i Olempin (gm. Markuszów), która łączy obie wsie ze starą krajową dwunastką.


















Komentarze