Reklama
Henpol w prokuraturze. Chodzi o miliony złotych
Lubelska firma budowlana Henpol trafiła pod lupę prokuratury. Chodzi o oszustwo na blisko 54 mln zł. Prokuraturę powiadomił o tym jeden z lubelskich banków
- 08.02.2014 06:00

Zawiadomienie trafiło do Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Sprawę przejęli jednak śledczy z wydziału ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej. Podejrzenia, o których informował bank okazały się na tyle poważne, że zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa.
- Sprawa dotyczy oszustwa na szkodę banku przy usłudze tzw. eFinansingu - wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Polegała ona na wykupieniu przez bank wierzytelności spółki.
Dzięki temu borykający się z kłopotami finansowymi Henpol mógł spłacić swoje długi i nadal korzystać ze wsparcia banku.
- Chodzi o prawie 54 mln zł - dodaje Syk-Jankowska. - Wykup dotyczył wierzytelności objętych fakturami, które przedstawił Henpol. Wiarygodność tych dokumentów wzbudziła wątpliwości banku.
Z informacji prokuratury wynika, że pieniądze zostały wypłacone. Część faktur mogła być jednak fałszywa. Śledczy sprawdzają więc, czy długi były prawdziwe i dokąd powędrowały środki z banku.
- Na obecnym etapie kompletujemy dokumentację - dodaje Syk-Jankowska. - Śledztwo prowadzone jest w sprawie oszustwa, a nie przeciwko konkretnej osobie.
Prokuratura będzie miała sporo pracy, bo z końcem stycznia zawiadomienie w sprawie oszustwa złożył kolejny bank. Z nieoficjalnych informacji wynika, że tym razem chodzi o niewielkie kwoty i nieprawidłowości w dokumentach. Śledczy otrzymali też trzecie zawiadomienie dotyczące Henpolu. Poskarżył się przedsiębiorca, któremu firma miała nie zapłacić za dostarczone towary. Wszystkie sprawy zostały objęte jednym śledztwem.W drugiej połowie stycznia sąd ogłosił upadłość Henpolu. Spółka zostanie zlikwidowana, a jej majątek sprzedany. Dla około 350 pracowników oznacza to utratę pracy. Wnioski o upadłość złożyło dwóch wierzycieli.
13 grudnia ub. roku z podobnym wnioskiem wystąpiła sama spółka. Henpol wskazywał na zaległości w płatnościach wobec kontrahentów i pracowników. Ma również długi wobec ZUS i urzędu skarbowego. Łączna kwota zaległości to 172 mln zł. Tymczasem wartość majątku firmy wyceniono na ponad 100 mln zł.
Henpol był jedną z największych firm budowlanych w regionie. Zarząd firmy tłumaczył bankructwo stratami, jakie firma poniosła przy budowie dróg. Firma wskazała również na znaczny spadek liczby ofert na rynku budowlanym. Poza tym wielu inwestorów rozwiązało umowy z Henpolem, w reakcji na pierwsze wieści o kłopotach finansowych spółki.
Po ogłoszeniu upadłości prezes nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. Wczoraj nie udało nam się z nim skontaktować. Nie odbierał telefonu.
Reklama
Komentarze