Blokada była zapowiadana przez mieszkańców dzielnicy Za Cukrownią niezadowolonych z tego, że przed ich oknami jeżdżą nie tylko samochody osobowe, ale także ciężarówki, którym wyznaczono zupełnie inny objazd. Protestujący mieli zablokować drogę już w piątkowe popołudnie, ale w ostatniej chwili złagodzili swoją akcję, bo na miejscu pojawiła się policja, która pilnowała, żeby ciężarówki nie wjeżdżały za zakaz.
Już w piątek mowa była o tym, że kolejne protesty, zaplanowane na 19, 21 i 23 listopada, mogą nie dojść do skutku. Dzisiaj do Urzędu Miasta wpłynęło oficjalne zawiadomienie o odwołaniu demonstracji.

Komentarze