Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Deficyt Puław będzie jeszcze wyższy. Nowy prezydent zrobił korektę wpływów i wydatków

Nie 45, a około 50 mln złotych, po poprawkach nowego prezydenta Puław, wyniesie zaplanowany na 2019 rok deficyt w miejskim budżecie. Paweł Maj zrewidował "życzeniowe" wpływy ze sprzedaży działek i dołożył inwestycje drogowe, na które potrzebny był wkład własny.
Deficyt Puław będzie jeszcze wyższy. Nowy prezydent zrobił korektę wpływów i wydatków
Przed mieszkańcami Puław czeka kilka lat "zaciskania pasa". Radni poprzedniej kadencji dopingowani przez kibiców piłki ręcznej, zgodnie zdecydowali o budowie nowej hali sportowej. Jej budowa pochłonie ponad 90 mln zł. Taki wydatek oznacza mniej środków na inne miejskie inwestycje

Autor: Radosław Szczęch

W projekcie przyszłorocznego budżetu, jaki swojemu następcy zostawił Janusz Grobel zapisano deficyt na poziomie około 46 mln złotych. Były prezydent zakładał przy tym, że miastu uda się sprzedać trzy działki w okolicy Sosnowej oraz jedną przy ul. Komunalnej. Puławy miały zarobić na tym ok. 8 mln złotych. Wiemy już jednak, że tych pieniędzy nie będzie, a to dlatego, że do zaplanowanego na piątek przetargu, we wskazanym terminie nikt nie złożył wadium.

W związku z tym, nowy prezydent musiał urealnić (obniżyć) zaplanowane wcześniej wpływy. Ponadto, w związku z pozyskaniem dotacji na przebudowę ulic, o kilka milionów złotych wzrosły spodziewane wydatki. W efekcie, zaplanowany na przyszły rok deficyt będzie o kilka milionów złotych wyższy, niż zapisano w początkowym projekcie budżetu. Wyniesie on ok. 50 mln złotych. To jeden z najwyższych deficytów w nowej historii Puław.

Warto dodać, że prezydent Paweł Maj zdecydował już, że po naniesieniu wskazanych przez siebie poprawek, projekt budżetu podpisze. Ma to zrobić jeszcze w środę, tak, żeby jak najszybciej móc przesłać go do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Lublinie. Przypominamy, że zgodnie z ustawą, ta powinna otrzymać projekt do połowy listopada. Tak się jednak nie stało, bo odchodzący prezydent Janusz Grobel uznał, że pozostawi swojemu następcy możliwość naniesienia na dokument własnych, autorskich poprawek.

Przypominamy, że głównym powodem rekordowo wysokiego deficytu w 2019 roku będzie skumulowanie wydatków związanych z budową nowej hali sportowej przy ul. Lubelskiej (jej łączny koszt sięgnie ponad 90 mln zł) oraz przebudowy Domu Chemika. To prawdopodobnie przełoży się na rezygnację z innych przedsięwzięć.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama