Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ławka niepodległości w Lublinie kosztowała 77 tys. zł. Miasto przekonuje, że było warto

To władze miasta zdecydowały o ustawieniu w Lublinie jednej z krytykowanych za wygląd Ławek Niepodległości. Ich projekt wybrało Ministerstwo Obrony Narodowej, które zaoferowało samorządom pokrycie większości kosztów zakupu i montażu ławki. Betonowy mebel na pl. Litewskim kosztował ponad 77 tys. zł.
Ławka niepodległości w Lublinie kosztowała 77 tys. zł. Miasto przekonuje, że było warto
Wygląd ławek niepodległości stał się powodem krytyki i drwin, jednak Ratusz broni swojej decyzji o ustawieniu w Lublinie takiego mebla

Autor: Paweł Buczkowski

– Ławki Niepodległości to nowoczesny sposób upamiętnienia historii i tradycji polskiej niepodległości. Tworząc program kierowaliśmy się przede wszystkim poczuciem, że żyjemy w XXI wieku, a pomniki muszą to odzwierciedlać – wyjaśnia ministerstwo obrony, które wybrało projekt ławki w drodze konkursu. Zwyciężył pomysł Marty Rosiak z rzeszowskiej pracowni Betonovo. – Forma i kolor ławki nawiązuje do czystej kartki papieru, na której zapisane jest ręką marszałka słowo „Niepodległa” – tłumaczyła autorka projektu multimedialnej ławki. – Rzeźbą są ludzie, którzy na niej siadają.

Mając gotowy projekt ministerstwo ogłosiło drugi konkurs, tym razem dla samorządów, które mogły zgłaszać chęć ustawienia u siebie takiego mebla. – MON przekaże gotowy projekt Ławki Niepodległości i sfinansuje nawet 80 proc. kosztów jego realizacji. Samorząd musi mieć przynajmniej 20 proc. środków finansowych – informował resort obrony.

Władze Lublina zgłosiły się do konkursu, bo uznały, że grający mebel może się przydać na pl. Litewskim. – Celem postawienia Ławki Niepodległości jest upamiętnienie historii niepodległej Polski, a zwłaszcza roli, jaką Lublin odegrał w jej tworzeniu – wyjaśnia Katarzyna Duma, rzecznik prezydenta Lublina. – Postawienie ławki umożliwia żywy kontakt z historią, co nadaje jej walor edukacyjny.

Chociaż ławki stały się powodem drwin i bywają wręcz nazywane „katafalkami”, to Ratusz broni swojej decyzji. Władze miasta podkreślają, że mebel stoi naprzeciw budynku, w którym w 1918 r. działał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej.

Przypominają o tym nagrania, których można posłuchać na ławce. – Narratorzy opowiadają o istotnych wydarzeniach historycznych, jakie miały miejsce w Lublinie i odegrały znaczącą rolę w procesach odzyskiwania niepodległości przez Polskę – przekonuje Duma. – Są to informacje związane z wydarzeniami, jakie miały miejsce na terenie Lublina w 1918 roku.

Część nagrań przygotowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Można posłuchać m.in. „Marszu I Brygady” oraz depeszy Józefa Piłsudskiego o powstaniu niepodległego państwa polskiego.

Dokumentacja projektowa dotycząca montażu ławki i jej podłączenia do instalacji elektrycznej, zlecona Biuru Architektonicznemu Idea kosztowała prawie 10,5 tys. zł. Natomiast umowa na wykonanie mebla zawarta ze spółką Igbud2 opiewała na blisko 77,5 tys. zł.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama