Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Grypa atakuje w woj. lubelskim. "Powikłania są coraz częstsze i coraz poważniejsze"

Już 40 tysięcy zachorowań na grypę lub infekcje grypopodobne zanotował od początku roku lubelski sanepid. Ze względu na ciężkie powikłania coraz więcej pacjentów trafia do szpitali.
Grypa atakuje w woj. lubelskim. "Powikłania są coraz częstsze i coraz poważniejsze"

– Zbliżamy się do szczytu sezonu grypowego. W styczniu mieliśmy 28 tysięcy zachorowań, w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich tylko o ok. tysiąc więcej – informuje Irmina Nikiel, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – Od początku tego roku w województwie lubelskim zanotowaliśmy 40 tys. zachorowań. W pierwszym tygodniu lutego było ich aż 12 tys.

W województwie lubelskim nie było dotychczas żadnego przypadku śmiertelnego. W kraju zanotowano natomiast już 22 zgony, w tym aż 15 w pierwszym tygodniu lutego. – Powikłania są coraz częstsze i coraz poważniejsze. Tylko w pierwszym tygodniu lutego do szpitali w całym województwie trafiły 83 osoby. Większość z poważnymi powikłaniami układu oddechowego – mówi Nikiel. – To przede wszystkim osoby po 60. roku życia, które obok dzieci do czterech lat należą do grupy osób najbardziej narażonych nie tylko na zachorowanie, ale też na poważne powikłania.

>>> Nowa klinika w centrum Lublina przyjęła pierwszych pacjentów

Ale narażeni są nie tylko seniorzy i dzieci. – Nasz ośrodek ma inne doświadczenia. Trafiają do nas młodzi ludzie w wieku między 30. a 50. rokiem życia w stanie zagrożenia życia. To przeważnie mężczyźni, którzy nie mieli żadnych poważnych chorób towarzyszących – mówi dr hab. n. med. Mirosław Czuczwar, kierownik II Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii SPSK1 w Lublinie, w ramach której działa ośrodek ECMO.

Trzy aparaty ECMO (sztuczne płuco-serce, które przepompowuje krew pacjenta, dzięki czemu do krwiobiegu wraca już natleniona) pracują w lubelskim ośrodku bez przerwy.

– Ratujemy pacjentów, którzy z powodu poważnych powikłań układu oddechowego (najczęściej ostrego zapalenia płuc), nie przeżyliby bez podłączenia do tego aparatu – mówi Czuczwar. – W ciągu ostatnich dwóch tygodni mieliśmy aż ośmiu takich pacjentów. Przypadki były podobne – zaczynali leczyć się domowymi sposobami, potem trafiali do lekarza rodzinnego i w pewnym momencie, z niewiadomych przyczyn, dochodziło do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia i konieczne było leczenie na intensywnej terapii.

>>> Sześć leków na przeziębienie wycofanych z obrotu. GIF wydał ostrzeżenie


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama