Do zdarzenia doszło tuż przed godz. 8. Strażacy dostali zgłoszenie, że w stawie znajduje się samochód z włączonymi światłami. Natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej. Okazało się, że w oplu nikogo nie było.
Wyciąganie auta trwało prawie półtorej godziny. Zostało przekazane policjantom.
Okazało się, że właściciel samochodu był w domu. Nic mu się nie stało. Opuścił pojazd o własnych siłach. Był trzeźwy. Prawdopodobnie stracił panowanie nad autem i wpadł do stawu.


![Opel wpadł do stawu w Żyrzynie [zdjęcia] Opel wpadł do stawu w Żyrzynie [zdjęcia]](https://static2.dziennikwschodni.pl/data/articles/xl-opel-wpadl-do-stawu-w-zyrzynie-zdjecia-1751712105.jpg)
















Komentarze