Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Speed Car Motor Lublin odwołał pierwszy w tym sezonie trening. Tor nie nadawał się do jazdy

Po raz kolejny Speed Car Motor Lublin musiał przełożyć pierwszy w tym sezonie trening na torze przy Alejach Zygmuntowskich. W niedzielę owal nie nadawał się do jazdy.
Speed Car Motor Lublin odwołał pierwszy w tym sezonie trening. Tor nie nadawał się do jazdy

Autor: Maciej Kaczanowski

Zawodnicy i działacze liczyli na to, że w końcu uda im się przejechać pierwsze w tym roku okrążenia na domowym obiekcie. Praca w parku maszyn trwała w najlepsze, podobnie zresztą jak na torze. Zbyt mocno nasiąkł on jednak wodą w ostatnich dniach, żeby dało się go doprowadzić do użytku. Nawet pomimo tego, że klub pracował przy nawierzchni przez kilka godzin.

- Aura przez kilka dni nam nie sprzyjała. Nawet sobotnie opady trwały przez cały dzień z małymi przerwami. Chłopcy są gotowi do jazdy. Jak tylko pojawi się możliwość, to wyjedziemy na tor – mówi nam Maciej Kuciapa, trener Speed Car Motoru Lublin.

To oznacza, że lublinianie zaliczą kolejne opóźnienie w przygotowaniach do debiutanckiego sezonu w PGE Ekstralidze. Przypomnijmy, że pierwotnie „Koziołki” planowały rozpocząć treningi nad Bystrzycą już w ostatni czwartek.

Brak niedzielnego treningu może także pokrzyżować sparingowe plany żółto-biało-niebieskich. W najbliższy czwartek beniaminek ma jechać do Tarnowa na sparing z tamtejszą Unią. – Cały czas jesteśmy na telefonie i podejmiemy decyzję w najbliższych dniach – tłumaczy szkoleniowiec. Jak dodaje, pewny za to jest wyjazd do Gdańska 24 marca na mecz towarzyski ze Zdunek Wybrzeżem.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama