Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Szykuje się protest młodych lekarzy. "Minister nie dotrzymał obietnic"

Minister zdrowia nie dotrzymał obietnic złożonych w ramach porozumienia z lutego ubiegłego roku – irytują się lekarze i na 1 czerwca zapowiadają manifestację na ulicach Warszawy. Być może będzie to początek większej akcji.
Szykuje się protest młodych lekarzy. "Minister nie dotrzymał obietnic"

Medycy zarzucają ministerstwu, że nadal nie przeznaczyło takich pieniędzy na ochronę zdrowia, jak obiecywało.

– Ministerstwo prowadzi kreatywną księgowość. Jednym z punktów ubiegłorocznego porozumienia jest wzrost wydatków na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB do 2024 roku. W każdym kolejnym roku miały to być konkretne kwoty w odniesieniu do bieżącego PKB.

Tymczasem wyliczenia na ten rok przygotowano na podstawie PKB z 2017 roku – tłumaczy Jakub Kosikowski, lekarz z Lublina, były przewodniczący Porozumienia Rezydentów. – W związku z tym różnica między rzeczywistym wzrostem, a tym wyliczonym na podstawie nieaktualnych danych jest na poziomie ok. 10 mld zł.

Kolejna sporna kwestia to tzw. bony patriotyczne. Lekarze, którzy zrezygnowali z emigracji i wybrali pracę w kraju mają dostawać o 600–700 zł brutto większe wynagrodzenie.

– Niestety nadal nie obejmuje to stomatologów, mimo że ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty wyraźnie określa, że stomatolog to także lekarz – podkreśla Kosikowski i dodaje, że nadal nie ma też rozstrzygnięć w kwestii określania refundacji leków na receptach. – W tym momencie to lekarz musi określać poziom refundacji, co często staje się przedmiotem sporu z pacjentem, a w razie pomyłki podstawą do naliczenia kary w wysokości nawet 200 zł plus cena leku, co oznacza czasami tysiące złotych – zaznacza Kosikowski. – Do końca ubiegłego roku miało się to zmienić. Lekarz miał wypisywać na recepcie tylko konkretny lek, a poziom refundacji miał być określany automatycznie przez system elektroniczny. Niestety mamy już koniec maja, a nadal nic się w tej sprawie nie zmieniło.

Czy manifestacja 1 czerwca to początek większej akcji podobnej np. do tej, którą przez cały maj prowadzą fizjoterapeuci (m.in. masowe oddawanie krwi, strajk włoski, a nawet głodówka)? – Na razie zaplanowana jest manifestacja, niebawem zostanie określona trasa, którą przejdą jej uczestnicy. Być może będą kolejne działania, zobaczymy jak to się rozwinie – mówi Kosikowski.

Lekarze rezydenci protestowali na jesieni 2017 roku. Domagali się wzrostu wynagrodzeń i zwiększenia nakładów na ochronę zdrowie. Prowadzili m.in. protest głodowy, a także wypowiadali klauzule opt-out (zgoda na wydłużenie czasu pracy ponad normę 48 godzin w tygodniu), do czego przyłączyli się też ich starsi koledzy po fachu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama