Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Lubelski ONR zamieścił wpis upamiętniający hitlerowskiego kolaboranta. "To plucie w twarz pomordowanym..."

Wpis upamiętniający hitlerowskiego kolaboranta Leona Degrelle umieścili w internecie członkowie Brygady Lubelskiej Obozu Narodowo-Radykalnego. Post został już usunięty, ale w sieci zawrzało. Ośrodek Monitorowania Zachowań rasistowskich i Ksenofobicznych zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury.
Lubelski ONR zamieścił wpis upamiętniający hitlerowskiego kolaboranta. "To plucie w twarz pomordowanym..."
Wpis na Twitterze został już usunięty

„15 czerwca 1906 r. urodził się Leon Degrelle – jeden z największych narodowych rewolucjonistów” – napisano w sobotę na profilu ONR Brygada Lubelska w portalu internetowym Twitter.

W poniedziałek rano wpis został usunięty, ale do tej pory zdążyły się pod nim pojawić dziesiątki negatywnych komentarzy. Sprawa była także komentowana na Twitterze.

- Ludzie z ONR Lublin albo zwariowali albo są po prostu ruską agenturą. Promują hitlerowskiego kolaboranta dowódcę dywizji SS Walonien. To plucie w twarz pomordowanym w Palmirach narodowcom. Czy przedstawiciele ruchu narodowego odniosą się do tego? – napisał były wiceprezes Polskiej Fundacji Narodowej Maciej Świrski, oznaczając lidera Ruchu Narodowego Krzysztofa Bosaka.

- ONR przywraca pamięć o zapomnianych polskich bohaterach… - skomentował krótko dr hab. Krzysztof Jaskułowski, historyk i socjolog z wrocławskiej filii SWPS Uniwersytetu Humanistycznospołecznego. Znacznie mocniej do sprawy odniósł się prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz. - Co za chory, odrażający pomysł. Lubelski ONR właśnie napluł na grób zamęczonego w Auschwitz założyciela przedwojennego ONR Mosdorfa i licznych działaczy tej organizacji, którzy polegli i zostali zakatowani przez hitlerowców. Doradzam p***cie się w łeb i natychmiastowe przeprosiny – napisał.

Zareagował także Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. – Jeszcze dziś wyślemy do lubelskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 256 Kodeksu Karnego. Chodzi o propagowanie faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego – zapowiada Konrad Dulkowski, prezes ośrodka. – ONR nie po raz pierwszy wychwala Leona Degrelle. W poprzednich sytuacjach broniono się tym, że był on antykomunistą, a przy tym katolikiem. To jakiś absurd. Jest przedziwne, że osoby mieniące się polskimi patriotami gloryfikują człowieka, który pacyfikował polskie wsie podejrzane o współpracę z partyzantami, a w liście do papieża Jana Pawła II pisał, że Holocaustu nie było, cyklon B był „środkiem odkażającym”, a niemieckie obozy zagłady w takiej formie, jak o nich pisano, nie istniały. Do końca życia fotografował się w mundurze SS, a Hitler powiedział o nim, że gdyby miał syna, to chciałby, żeby był taki jak on – dodaje Dulkowski.

Z przedstawicielem Lubelskiej Brygady ONR nie udało nam się skontaktować. Podany na stronie internetowej organizacji numer telefony milczy. Podobnie zakończyła się próba kontaktu z biurem prasowym ONR. Pytanie z prośbą o komentarz do opisanej sytuacji wysłaliśmy mailem. W odpowiedzi otrzymaliśmy stanowisko zarządu głównego obozu, w którym czytamy: „W związku z wymianą zdań pod postem dotyczącym Leona Degrelle’a, nadmieniamy, że przedwojenna działalność i twórczość tej postaci, szczególnie zagadnienia myśli politycznej dotyczące katolicyzmu, oraz krytyki materializmu, marksizmu, kapitalizmu i liberalizmu uważamy za  ciekawe i inspirujące, natomiast jego decyzję o podjęciu walki po stronie Niemiec uważamy za niezwykle tragiczną w skutkach. Jako polscy nacjonaliści uważamy III Rzeszę za państwo zbrodnicze, będące przyczyną wielu nieszczęść Narodu Polskiego”.

Leon Degrelle był belgijskim politykiem o poglądach nacjonalistyczno-faszystowskich. W grudniu 1944 roku za kolaborację z hitlerowskimi Niemcami został skazany na karę śmierci. Wyrok nie został wykonany, bo Degrelle uciekł do frankistowskiej Hiszpanii.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama