Orlen Oil Motor Lublin - PRES Grupa Deweloperska Toruń
Orlen Oil Motor Lublin: 9. Martin Vaculik * 10. Fredrik Lindgren * 11. Kacper Woryna * 12. Mateusz Cierniak * 13. Bartosz Zmarzlik * 14. Bartosz Bańbor * 15. Bartosz Jaworski.
PRES Grupa Deweloperska: 1. Patryk Dudek * 2. Robert Lambert * 3. Norick Bloedorn * 4. Mikkel Michelsen * 5. Emil Sajfutdinow * 6. Antoni Kawczyńsk * 7. Mikołaj Duchiński.
--------------------------------------
"Koziołki" zaprezentowały szczegółowy plan dnia meczowego

W poprzednim sezonie w pierwszym meczu o złoto Orlen Oil Motor przegrał z PRES Grupą Deweloperską 36:54. W rewanżu niewiele zabrakło, aby po raz kolejny odrobić straty i zrobić rywalom psikusa. Niestety, skończyło się na wyniku 52:38, co oznaczało, że tym razem puchar do domu zabrały „Anioły”.
Dzisiaj lublinianie będą chcieli po raz kolejny przekonująco pokonać ekipę z Torunia, choć już w mocno "przemeblowanym składzie". „Koziołki” straciły kilka ważnych postaci, jak: Dominik Kubera, Jack Holder i przede wszystkim Wiktor Przyjemski, to eksperci nie widzą już w klubie z Lublina faworyta do mistrzostwa, tylko jednego z kandydatów do medali.
Jeżeli chodzi o seniorów, to na papierze wydaje się, że luki udało się świetnie uzupełnić, bo Martin Vaculik i Kacper Woryna, to więcej niż solidni ligowcy. Pytanie, jak poradzą sobie Bartoszowie: Bańbor i Jaworski w formacji juniorskiej. Nie ma co ukrywać, że Przyjemski był bardzo mocnym punktem drużyny, a jego punkty często były na wagę złota.
- W drużynie nie ma już Wiktora Przyjemskiego, a w tej sytuacji odpowiedzialność przechodzi na mnie. Mi to jednak zupełnie nie przeszkadza. Szczerze mówiąc ja lubię czuć na sobie taką większą presję, ona mi pomaga i jeszcze bardziej mnie motywuje. Oczywiście, będę robił wszystko, żeby dobrze zastąpić Wiktora - powiedział przed pierwszym meczem w tym sezonie Bartosz Bańbor, który w tym sezonie ma być liderem formacji juniorskiej.
- Wiedziałem o tym i dlatego ostro pracowałem przez całą zimę. Mój team też został wzmocniony dwoma byłymi mechanikami Jarka Hampela. Zresztą, spotkałem się też z Jarkiem, który przekazał mi kilka wskazówek. Można powiedzieć, że robię wszystko, żeby być, jak najlepiej przygotowanym i jechać, jak najlepiej - przekonuje młody żużlowiec.
Choć kibice widzą dzisiejsze spotkanie jako rewanż za finałowe batalie w poprzednim sezonie żużlowcy Orlen Oil Motru przekonują, że traktują to spotkanie jako pierwszy mecz nowego, długiego sezonu.
- Wiadomo, że przyjdzie nam się zmierzyć z ciężkim rywalem i oby tylko pogoda nie pokrzyżowała nam planów. Można powiedzieć, że już teraz nie pozwala, żeby mieć idealny tor, który był naszym atutem w poprzednim sezonie. Robimy jednak wszystko, żeby być optymalnie przygotowanym na pierwsze spotkanie i udanie rozpocząć nowe rozgrywki.














Komentarze