Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Górnik Łęczna chce wrócić do wygrywania

W niedzielę Górnik Łęczna podejmie u siebie zespół Błękitnych Stargard. „Zielono-czarni” chcąc zachować miejsce w ścisłej czołówce nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów
Górnik Łęczna chce wrócić do wygrywania
Wiosną na boisku w Łęcznej padł remis. Jak będzie tym razem?

Autor: Mirosław Trembecki

W zeszłym tygodniu piłkarze trenera Kamila Kieresia przegrali na wyjeździe z Bytovią Bytów 1:2 i zakończyli wspaniałą serię pięciu ligowych zwycięstw z rzędu, a sześciu bez porażki. W efekcie łęcznianie co prawda opuścili fotel lidera, ale wciąż znajdują się w ścisłej czołówce. Układ w tabeli jest jednak taki, że każdy kolejne niepowodzenie może sprawić, że Górnik spadnie o kilka lokat niżej.

W tym momencie aż cztery czołowe zespoły mają w swoim dorobku 21 punktów, a piąty GKS Katowice ma na koncie zaledwie „oczko” mniej. Można więc śmiało stwierdzić, że dla większości zespołów chcących zakończyć sezon awansem liga walka zaczyna się w najlepsze.

Najbliższym rywalem łęcznian będą Błękitni Stargard, którzy w ostatnim ligowym spotkaniu wygrali u siebie 2:1 z Olimpią Elbląg, a kilka dni wcześniej w takim samym stosunku pokonali Wisłę Kraków, sprawiając wielką niespodziankę w Pucharze Polski. „Zielono-czarni” muszą więc spodziewać się trudnego boju, tym bardziej, że zespół zmaga się z problemami kadrowymi.

Przeciwko drużynie ze Stargardu znów zabraknie najlepszego strzelca zespołu Pawła Wojciechowskiego, który w meczu z Gryfem Wejherowo zobaczył czerwoną kartkę i czeka go drugi mecz pauzy. Z kolei ze względu na żółte kartki w najbliższej kolejce nie zagra Tomasz Tymosiak, będący od początku sezonu ważnym ogniwem zespołu wykonując ciężką pracę w środku pola. Ponadto wciąż kontuzjowany jest Przemysław Banaszak, a do tego nie wiadomo czy do dyspozycji trenera Kieresia będzie Igor Korczakowski. Pocieszeniem jest jednak fakt, że do składu wraca Marcin Stromecki, który przed tygodniem pauzował za kartki.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama